Nr kat.: MEHTK-VAG-14TSI-Z19Z18R-0VVT Szybka dostawa Płatności online Gwarancja produktu: 24 miesiące Opis produktu Zestaw rozrządu do silników TSI marki Vw firmy MEHENKER w wersji wzmocnionej. Zestaw przeznaczony jest do silników bez systemu zmiennej fazy rozrządu. Zestaw został opracowany w oparciu o wieloletnie doświadczenie firmy MEHENKER i zawiera wszystkie najważniejsze części potrzebne do wymiany rozrządu. Przed zakupem sprawdź ilość zębów oraz rodzaj łańcucha na kole wału korbowego: Zastosowanie TECDOC Marka Model, silnik Rok produkcji kW KM CCM Audi A3 (8P1) FSI - 85 115 1598 Nr podw. od: od F 8P-6A035 001 A3 Sportback (8PA) FSI - 85 115 1598 Nr podw. od: od F 8P-6A035 001 Seat ALTEA (5P1) TSI - 92 125 1390 Nr podw. do: do 1P-9-023 795 ALTEA XL (5P5, 5P8) TSI - 92 125 1390 Nr podw. do: do 1P-9-023 795 CORDOBA (6L2) 16V - 77 105 1598 IBIZA III (6L1) 16V - 77 105 1598 IBIZA IV (6J5, 6P1) TSI - 110 150 1390 IBIZA IV (6J5, 6P1) - 77 105 1598 IBIZA IV (6J5, 6P1) LPG - 60 81 1598 IBIZA IV SC (6J1, 6P5) TSI - 110 150 1390 IBIZA IV SC (6J1, 6P5) TSI Cupra - 132 180 1390 IBIZA IV SC (6J1, 6P5) - 77 105 1598 IBIZA IV SC (6J1, 6P5) LPG - 60 81 1598 IBIZA IV ST (6J8, 6P8) TSI - 110 150 1390 IBIZA IV ST (6J8, 6P8) - 77 1598 LEON (1P1) TSI - 92 125 1390 Nr podw. do: do 1P-9-023 795 TOLEDO IV (KG3) - 77 105 1598 Skoda FABIA II (542) - 77 105 1598 Kod silnika: CFNA, BTS Kod silnika: CLSA Rok prod. do: do FABIA II Combi (545) - 77 105 1598 RAPID (NH3) - 77 105 1598 RAPID Spaceback (NH1) - 77 105 1598 ROOMSTER (5J7) - 77 105 1598 EOS (1F7, 1F8) TSI - 90 122 1390 Rok prod. do: do EOS (1F7, 1F8) TSI - 118 160 1390 Kod silnika: CAVD GOLF V (1K1) TSI - 90 122 1390 Rok prod.: od do GOLF V (1K1) TSI - 103 140 1390 GOLF V (1K1) TSI - 125 170 1390 GOLF V (1K1) FSI - 85 115 1598 Kod silnika: BLF GOLF V Variant (1K5) TSI - 90 122 1390 Rok prod.: od do GOLF V Variant (1K5) TSI - 103 140 1390 GOLF V Variant (1K5) TSI - 118 160 1390 GOLF V Variant (1K5) TSI - 125 170 1390 JETTA III (1K2) TSI - 90 122 1390 Rok prod. do: do JETTA III (1K2) TSI - 103 140 1390 JETTA III (1K2) TSI - 125 170 1390 JETTA III (1K2) FSI - 85 115 1598 JETTA IV (162, 163, AV3, AV2) TSI - 90 122 1390 Rok prod. do: do JETTA IV (162, 163, AV3, AV2) TSI - 110 150 1390 Kod silnika: CTHA Rok prod. do: do JETTA IV (162, 163, AV3, AV2) TSI - 118 160 1390 Kod silnika: CTHD Rok prod. do: do JETTA IV (162, 163, AV3, AV2) - 77 105 1598 Kod silnika: CLRA PASSAT B6 (3C2) TSI - 90 122 1390 Rok prod. do: do PASSAT B6 Variant (3C5) TSI - 90 122 1390 Rok prod. do: do POLO V (6R1, 6C1) (6R1) - 63 85 1390 Kod silnika: CLPA POLO V (6R1, 6C1) BiFuel - 60 82 1598 Parametry techniczne Nr OEM 03C109158H, 03C109507BD, 03C109509AA,03C109469R, 03C109088G, 03C109571K, 03C105209BD, 03C109287G, 03C198229C Kody silników CAXA, CNVA, CAXC, CMSA, CMSB Ilość elementów w zestawie 8 Ilość ogniw łańcucha 132 Ilość zębów regulatora faz 38 Ilość zębów koła wału korbowego 19/18 Typ łańcucha pompy oleju Rolkowy Producent MEHENKER, FEBI, REINZ Inne polecane produkty (16)
Nie potrzeba badań marketingowych, żeby stwierdzić, jakich cech oczekują kierowcy odwiedzający salony Toyoty. Na pewno liczą na trwałość (tu sprawdzają się proste silniki), choć obecnie to już nie wystarczy – żeby sprzedać dużą liczbę samochodów, trzeba też kusić osiągami i niskim zużyciem paliwa (w tej kategorii lepiej radzą sobie jednostki naszpikowane nowoczesną techniką). Skomplikowanie konstrukcji często idzie w parze bądź z wyższą awaryjnością, bądź z ogromnymi wydatkami ponoszonymi w serwisie. Jak na tym tle wypadają konstrukcje Toyoty? W ofercie japońskiego producenta bez problemów znajdziemy naprawdę udane jednostki napędowe, ale nie zabrakło też spektakularnych wpadek. Do tych pierwszych zaliczamy niemal wszystkie benzyniaki. Możemy polecić: bardzo popularny w ostatnich latach litrowy silnik (przez kilkanaście lat wytwarzany w praktycznie niezmienionej wersji), serię jednostek ZR i duże benzyniaki V6 i V8, rzadziej spotykane w Europie – wszystkie są doskonale dopracowane i trwałe! Gorsze wiadomości mamy dla zwolenników diesli – z czystym sumieniem można wskazać właściwie tylko jednostkę D-4D. Inne silniki wysokoprężne wprowadzone po 2000 r. z pewnością nie są w stanie dorównać legendzie np. dwulitrowego motoru z lat 90., zdolnego bez większych wydatków pokonać nawet milion kilometrów. W tym przypadku Toyota chciała być w awangardzie i zaproponowała zaawansowane technicznie jednostki, które jednak słabo wytrzymują próbę czasu. Przedłużona gwarancja Pocieszeniem dla użytkowników Toyot jest postawa japońskiego producenta – w przypadku ewidentnych błędów konstrukcyjnych (np. kadłub w dieslach i serii AD) przedłużano ochronę gwarancyjną nawet do 7 lat i 180 tys. km. Dzięki temu wiele egzemplarzy profesjonalnie naprawiono. Silniki stosowane w Toyotach (jak ten to w większości konstrukcje własne koncernu. Silnik R3: głośny, ale trwały Nieskomplikowana budowa i wysoka trwałość silnika przyczyniły się do sukcesu Yarisa i Aygo. A wady? Przede wszystkim niska kultura pracy. Według współczesnych standardów litrowy silnik Toyoty możemy określić jako przestarzały – nie ma wtrysku bezpośredniego ani doładowania, a system zmiennych faz rozrządu steruje tylko wałkiem dolotowym. Oczywiście, ma to zarówno dobre, jak i złe strony. Odradzamy silnik w Yarisie, gdy lubicie dynamiczną jazdę, często podróżujecie z pełnym ładunkiem lub naprawdę dużo jeździcie. Niewielka moc daje się we znaki, a żyłowanie motoru generuje głównie… nieprzyjemny hałas (trzy cylindry bez wałków wyrównoważających). Za to spokojna jazda owocuje bardzo korzystnym wynikiem przy dystrybutorze (o ponad litr mniej niż w przypadku Yarisa i naprawdę niedużym wachlarzem usterek. Co dolega popularnej litrówce? Problemy dotyczą np. dość szybko zużywającego się sprzęgła (czasem trzeba je wymienić nawet po 50 tys. km), nierzadko też psuje się pompa cieczy chłodzącej. Niewielka partia Yarisów miała kłopoty z trwałością półosi. Zdarza się także, że silnik zaczyna zużywać sporo oleju, ale to raczej przypadłość spotykana w autach, które mają ponad 200 tys. km na liczniku. Dodatkowym atutem jest stosunkowo prosta budowa, niewymagająca od mechanika szczególnej wiedzy ani narzędzi. Silnik R3 - to nam się podoba: Prosta budowa odwdzięcza się wysoką trwałością i niskimi kosztami napraw, niewielkie zużycie paliwa, mała masa własna. Silnik R3 - to nam się nie podoba: Słabe osiągi (szczególnie Yarisa), tylko przeciętna kultura pracy (silnik ma 3 cylindry) i podwyższony hałas, brak możliwości wyboru wersji. Silniki ZR: świetny wybór! Silniki serii ZR to jedne z najmniej problemowych motorów ostatnich lat. Znajdziecie je w różnych modelach Toyoty – od kompaktów aż po SUV-y. Na rodzinę silników ZR składają się trzy jednostki: oraz Mają one aluminiowe kadłuby i głowice (masa wersji to 97 kg) oraz dwa wałki rozrządu napędzane trwałymi łańcuchami. O ich wysokiej jakości może świadczyć to, że praktycznie od momentu wprowadzenia aż do dziś (są oferowane już 10 lat) nie dokonywano praktycznie żadnych zmian! Jedyne usprawnienie to rozrząd Valvematic (od 2008 r.). Kolejny dowód na trwałość? Używane jednostki w idealnym stanie z minimalnym przebiegiem są wyceniane na 1300 zł – oznacza to, że kompletnie nie ma na nie popytu. Nawet po tak długim czasie trudno też mówić o typowych usterkach – w silnikach VVT-i z początków produkcji czasem wycierały się „szklanki” popychaczy hydraulicznych. Niekiedy zachodzi też konieczność wymiany pompy cieczy chłodzącej, coraz częściej do naprawy (np. wymiana uszczelki pod głowicą) trafiają silniki z nieznaną historią serwisową – to wszystko jednak nie zmienia dobrego zdania o tych jednostkach. Warto jednak mieć na uwadze to, że – choć dynamika silników wydaje się nie najgorsza – samochody słabo sprawdzają się podczas agresywnej jazdy. Jest to zatem propozycja raczej dla spokojnie nastawionych kierowców. Silniki ZR - to nam się podoba: Rewelacyjna trwałość mechaniczna silników, rozsądne osiągi i zużycie paliwa (w stosunku do mocy), akceptowalna kultura pracy silnika. Silniki ZR - to nam się nie podoba: Ograniczona lista dostępnych wariantów pojemności i mocy, zdarzają się egzemplarze bez historii serwisowej, za to mocno zaniedbane. Silniki GR: duże i trwałe Vany i terenówki wcale nie muszą korzystać z diesli – solidny benzyniak zapewnia względną ekonomikę i zdecydowanie mniej problemów. Zazwyczaj koncentrujemy się na popularnych niewielkich jednostkach napędowych, ale specjalnością Toyoty są też duże motory. Potęga firmy w USA nie opiera się na Yarisie, raczej na dużych vanach i terenówkach. Takie silniki, jak V8 UZ, przeszły do historii jako praktycznie niezniszczalne! Z nowszych jednostek postanowiliśmy wyróżnić serię GR, do której należą motor z Land Cruiserów i silnik stosowany np. w amerykańskiej odmianie RAV4 oraz w vanie Sienna. Choć konstruktorzy pozostali przy pośrednim wtrysku i nie ma tu doładowania, to jednostki nie nazwiemy przestarzałą. Rzędy silnika mają kąt rozwidlenia 60 stopni. Żeliwne tuleje cylindrów są wprasowane w bloku – w razie uszkodzenia konieczna jest wymiana całego podzespołu. Usterki? W zdarzają się uszkodzone uszczelki głowicy cylindrów. Nieco dłuższą listę możemy podać do wersji drobna awaria (która jednak może skutkować zniszczeniem silnika) to uszkodzenie gumowego przewodu olejowego, dość często zdarza się, że cieknie pompa cieczy chłodzącej, wymieniać trzeba także cewki zapłonowe (do 2010 r.). Problemy sprawiała też instalacja VVT-i (hałasy, usterki czujników). Zazwyczaj jednak usunięcie tych niedomagań nie jest zbyt kosztowne. Silniki GR - to nam się podoba: Bardzo dobra trwałość mechaniki (stosunkowo prosta budowa), przyzwoita dynamika, wysoka kultura pracy (niski poziom hałasu oraz wibracji). Silniki GR - to nam się nie podoba: Wysokie (szczególnie w stosunku do diesli) koszty paliwa, czasem spotykana prosta i powolna 4-biegowa skrzynia automatyczna. Silnik D-4D: oszczędny i trwały Udana konstrukcja, stosunkowo prosta budowa, duża popularność, niskie koszty eksploatacji – zakup nawet 10-letniej Toyoty z dieslem to niewielkie ryzyko! Silnik D-4D to perełka w ofercie Toyoty – w przeciwieństwie do niemal wszystkich pozostałych diesli stosowanych przez Japończyków w ostatnim czasie ryzyko wystąpienia kosztownych awarii jest tu naprawdę małe. To zasługa nie tylko stosunkowo prostej i udanej konstrukcji (pierwszy diesel Toyoty o aluminiowej budowie, gwarantującej niską masę – w stanie „suchym” waży 99 kg) pozbawionej błędów, lecz także dużej popularności, przekładającej się na dobrą znajomość przez mechaników. Silnik zadebiutował w 2001 r. pod maską Yarisa pierwszej generacji. Od tego czasu sporo się zmieniło (choćby normy emisji spalin – od Euro III do VI), ale poza wprowadzeniem filtra cząstek stałych i piezoelektrycznych wtryskiwaczy (i jedno, i drugie podraża eksploatację) jednostka nie przechodziła dużych modernizacji. Wysoka ocena nie oznacza, że auta można kupować w ciemno – wiele egzemplarzy pokonało już ponad 300 tys. km, a to może oznaczać wydatki choćby na regenerację turbiny lub wtryskiwaczy. Problem obejmujący część silników z lat 2004-06 to podwyższone zużycie oleju (uszkodzenia tłoków), niektóre samochody wymagały również przeprogramowania komputera. Co ważne, pewne awarie Toyota do dziś usuwa bezpłatnie w ramach akcji naprawczych. Silnik D-4D - to nam się podoba: Wysoka trwałość, prosta budowa oznacza niewielkie wydatki eksploatacyjne, dość dobre osiągi, korzystne zużycie paliwa. Silnik D-4D - to nam się nie podoba: Kłopotliwe filtry cząstek stałych, droga wymiana wtryskiwaczy piezoelektrycznych, często bardzo wysokie przebiegi (nie tylko w starszych autach). Ryzykowne silniki stosowane w Toyotach Foto: Auto Świat Ryzykowne silniki stosowane w Toyotach. Japońska marka nie ustrzegła się kiepskich jednostek. Wśród benzyniaków nie ma ich jednak wiele. Gdy Toyota wprowadziła regulację faz rozrządu (system VVT-i), pojawiły się kłopoty z wariatorami, jednak nie były to nazbyt drogie przypadłości. Wśród nowszych benzyniaków „wyróżniliśmy” jednostkę – debiutujący w 2009 r. silnik początkowo zbierał pochlebne opinie, jednak dość szybko objawiły się też problemy: poza usterkową sondą lambda był to także nagar gromadzący się na tłokach. Do naprawy trzeba jednak zdjąć głowicę, co podwyższa wydatki. Inne defekty to kłopoty z kompresją. Silniki i z serii ZZ mają skłonność do podwyższonego zużycia oleju (w trakcie produkcji, około 2004 r., jednostki poprawiono). Znacznie łatwiej wskazać w palecie Toyoty słabe diesle. Problemy zaczęły się w momencie wprowadzenia wtrysku common rail – pierwsze warianty (90 i 110 KM), jako stosunkowo proste, były jeszcze nie najgorsze, ale dokładanie kolejnych elementów, takich jak dwumasowe koło zamachowe, turbina z regulacją przepływu spalin czy filtr cząstek stałych, znacząco podniosło koszty eksploatacji. Do tego doszły wydatki na wtryskiwacze i inne elementy osprzętu. Na szczęście żeliwny blok jednostki oraz paskowy napęd rozrządu okazały się solidne. Zupełnym przeciwieństwem jest silnik serii AD (wersja lub debiut w 2005 r.) – znacząco poprawiono osprzęt, jednak problemy zaczął sprawiać aluminiowy kadłub, który w wyniku eksploatacji ulegał erozji. Pierwsza naprawa jest możliwa, ale kolejne wiążą się z wysokimi wydatkami. Około 2010 r. silnik ten znacząco dopracowano. Ostatnie lata to wprowadzenie turbodiesli BMW o niezbyt dobrej opinii. Problemów nie można też wykluczyć w odmianie D-4D (głównie Land Cruiser i Hilux) – to dobry silnik, ale coraz częściej miewa problemy z wtryskiwaczami. Naszym zdaniem: jest w czym wybierać W Toyocie macie prawo oczekiwać perfekcyjnych jednostek napędowych i… łatwo takie znajdziecie. Wyprzedzając trendy, firma praktycznie zrezygnowała z diesli, a postawiła na hybrydy. Ale uwaga: oprócz silników wartych uwagi są też i takie, które mogą przysporzyć wam nieoczekiwanych wydatków podczas eksploatacji – głównie mamy na myśli diesle, ale jest też kilka benzyniaków.
Silnik Opel 1.8 VVT ecoFLEX 140KM A18XER. Silniki Opel ecoFLEX / VVT / EDIT są stosowane w samochodach marki. Silnik Opel 1.8 16V VVT ecoFLEX A18XER miał zastosowanie w samochodach Opel Insignia i Zafira a także Alfa Romeo 159, Chevrolet Cruze, Chevrolet Orlando oraz Fiat Croma II. Silnik zaawansowany technologicznie z szeregiem nowychPrzejdź doHonda (K20)Volkswagen 8V MPINissan (MR20)Mazda 16vToyota (ZR)PSA (XU10J2)Wśród kierowców mamy nie tylko podział na tych, co lubią silniki benzynowe bądź jednostki wysokoprężne. W grupie motorów benzynowych znajdziemy bowiem grono zwolenników jednostek z turbodoładowaniem, ale i silniki benzynowe wolnossące mają swoich wiernych fanów. Ta druga grupa w ostatnich latach jest dość skutecznie wypierana z rynku. Pozostaje zatem rynek wtórny, gdzie można znaleźć wiele ciekawych propozycji. Oto kilka, naszym zdaniem, najbardziej wartych zainteresowania silników benzynowych bez turbodoładowania. Zmieniające się trendy w motoryzacji mają największe przełożenie na ofertę rynkową. W ostatnich latach na przykład wśród silników benzynowych jednostki z turbodoładowaniem wyparły w dużej mierze motory wolnossące. Większa moc, mniejsze spalanie, lepsza elastyczność – to główne zalety jednostek z turbosprężarkami. Trend ten nie jest jednak tylko kwestią mody, ale w dużej mierze został wywołany pojawiającymi się nowymi przepisami w zakresie norm emisji spalin. Silniki o małej pojemności z turbo, bezpośrednim wtryskiem paliwa i zmiennymi fazami rozrządu łatwiej spełnić normy czystości spalin. Jednak niekoniecznie mają one same zalety. Gdy coś się popsuje, koszty naprawy mogą być horrendalnie wysokie, a na pewno wyższe niż w przypadku silników bez turbo. No i mocno popędzane wcale nie spalają tak mało, jak to wynika z oficjalnych danych katalogowych. W naszym zestawieniu prezentujemy najlepsze, czyli najbardziej trwałe jednostki benzynowe bez turbodoławania. Skupiliśmy się na silnikach o stosunkowo niewielkich pojemnościach. Wiemy, że jest sporo ciekawych wolnossących jednostek benzynowych o dużych pojemnościach, ale w większości przypadków są one oferowane w modelach, które do najtańszych nie należą. Honda (K20) silnik Honda K20 (fot. Jeden z najbardziej cenionych silników wolnossących na rynku wtórnym. Wprawdzie egzemplarze z lat 2003-2004 miały problemy z wycierającymi się wałkami rozrządu, ale pozostałe egzemplarze praktycznie były bezawaryjne. Do wad można zaliczyć także większe zużycie oleju i spore spalanie. To jednak przypadłość większości mocniejszych silników. Trzeba pamiętać zatem o regularnej kontroli poziomu oleju. Dwulitrową jednostkę Honda stosowała w wielu swoich modelach. Od Civica VII, w tym wersji Type R, poprzez Accorda VII, aż po FR-V i CR-V. Na rynku należy jej szukać w modelach z roczników 2001-2010. Dostępne są różne warianty mocy – od 150 do 200 KM. Volkswagen 8V MPI Jednostka ta pamięta jeszcze ostatnią dekadę minionego wieku. 8 zaworów, czyli dwa na cylinder, jeden wałek rozrządu, a także kanały dolotowe o zmiennej długości, co wspomaga spalanie mieszanki paliwowo-powietrznej. Dość klasyczna konstrukcja, co przekłada się na łatwą obsługę i niewielką awaryjność. Do tego sporo na rynku tanich części zamiennych. Typowe usterki (cewki zapłonowe i przepustnica), co także obniża koszty naprawy. Do tego bardzo dobra współpraca z instalacjami LPG, co jest ważne ze względu na spore spalanie tej jednostki. Generalnie na rynku można znaleźć egzemplarze z przebiegiem ponad 500 tys. km. 1,6-litrowy silnik Volkswagena można spotkać w wielu modelach różnych marek należących do niemieckiego koncernu, w Audi A3 i A4, VW Polo, Golf oraz Passat, a także Skodach Felicia, Fabia i Octavia. Na rynku dostępne były wersje o mocy 75 i 101 KM, a najnowsza odmiana dysponowała mocą 102 KM. Nissan (MR20) Silnik MR20 w Renault Clio III | Benzynowy silnik, będący efektem współpracy Renault i Nissana, spotykany jest także z oznaczeniem M4R. Silnik ten, może nie jest przykładem absolutnej bezawaryjności, ale jest zdecydowanie lepszy od poprzednika (QR). Łańcuch rozrządu oraz obniżone opory wewnętrzne powinny zapewnić jego długą żywotność. Warto pamiętać o regularnej wymianie oleju i podstawowych zasadach eksploatacyjnych. Przy zakupie warto wykonać podstawową diagnostykę, ale większych usterek nie powinniśmy przy tym wykryć. Dwulitrowa jednostka dostępna jest w wersjach o mocy od 133 do 147 KM. Na rynku możemy ją znaleźć zarówno w modelach Nissana (Qashqai, Qashqai+2, X-Trail), jak i Renault (Clio, Megane i Laguna) z roczników 2006 i nowszych. Mazda 16v Również jeden z mniej awaryjnych silników benzynowych. Ważne jednak, aby nie wybrać egzemplarzy z pierwszych lat produkcji tego silnika. W silnikach z kolektorem dolotowym wykonanym z tworzywa pojawiały się przypadki, że fragment klapki odpowiedzialnej za zawirowania powietrza wpadał do cylindra. Efektem były dość poważne awarie. W starszych silnikach dosyć często też dochodziło do usterek cewek zapłonowych. Poza tym niespomplikowana budowa oparta o łańcuch rozrządu zapewnia długą żywotność tej jednostki, która dobrze znosi współpracę z instalacją LPG. Warto na taką się zdecydować, gdyż w przeciwnym razie będziemy musieli się liczyć z dużymi kosztami paliwa. Dwulitrowy silnik Mazdy znany jest przede wszystkim z modelu 6. Na rynku można znaleźć wersje o mocy 141 i 147 KM oraz maksymalnym momencie obrotowym 181 Nm. Toyota (ZR) Wszystkie silniki Toyoty z rodziny ZR zasługują na uznanie. Do naszego zestawienia wybraliśmy silnik o pojemności 1,6 litra, choć błędem nie byłby także wybór jednostki 1,8- bądź 2-litrowej. Wśród najbardziej typowych dolegliwości należy wymienić możliwość uszkodzenia pompy cieczy chłodzącej. Niektórzy skarżą się również na wytarcie tzw. szklanek popychaczy. Z całą jednak pewnością silniki tego typoszeregu są bez porównania mniej awaryjne niż poprzednik (seria ZZ). 1,6-litrowy silnik ZR, oferowany na rynku od 2007 r., można znaleźć w takich modelach jak Auris, Corolla czy Avensis. Na rynku można znaleźć wersje Dual VVT-i, a także Valvematic (inny mechanizm sterowania zaworami). PSA (XU10J2) Francuski, dwulitrowy silnik benzynowy, choć do najmłodszych na rynku nie należy, jest doceniany za trwałość i dużą wytrzymałość. W początkowym okresie silnik ten miał osiem zaworów i oferował moc 121 KM. Po modyfikacjach pojawiła się szesnastozaworowa głowica i wyższa moc maksymalna – 136-140 koni mechanicznych. Pewną wadą jest plastikowy kolektor dolotowy, co sprawia, że w przypadku decyzji o montażu instalacji gazowej, należy postawić na instalację sekwencyjną. Dwulitrowy silnik koncernu PSA można znaleźć w takich modelach jak Peugeot 406, 306 oraz 605, a także w Citroenie XM.
Silniki 1.4 i 1.6 to popularne źródło napędu aut różnych klas oraz marek. Czy lepiej wybrać wersję turbo czy wolnossącą? W latach 90. XX wieku silniki benzynowe z litra pojemności skokowej wyciągały około 50-60 KM. To niezbyt dużo, ale też niewiele słyszeliśmy o awariach jednostek – spokojnie pracowały, producenci wymagali
Silniki Toyota są stosowane w samochodach marki Specyfikacja Zakres mocy: do 97 KM Rodzaj układu: 4-cylindrowy Ilość zaworów: 16 Typ wtrysku: wielopunktowy Zalety trwały i bez awaryjny silnik bardzo dobra dynamika łańcuch rozrządu Wady zużycie oleju duże spalanie usterki silnika krokowego poważne awarie silnika awarie rozrządu i duży koszt wymiany Informacje o montażu instalacji LPG Montaż instalacji LPG w tym silniku nie jest zalecany Średnia cena montażu LPG w tym silniku to 2500 PLN Średnia ocena użytkowników Średnia (głosów: 1) ( Trwałość Utrzymanie Dynamika Głosy według opinii użytkowników: 1 0 Czy poleciłbyś ten silnik do LPG? Głosy według opinii użytkowników: 1 0 Opinie użytkowników Dynamika: 9.0/10. Zalety: Niskie spalanie, brak turbodziury, kultura pracy ( w środku auta prawie nie słychać silnika ), brak usterek. Wady: - Ogranicznik prędkości maksymalnej na 212 km/h. - Komputer pokładowy przekłamuje średnie spalanie o ok 1 l. Silnik: 165 KM. Rocznik: 2015.Silnik VVT-i 1ZZ-FE Toyoty jest dość mocny, ma rozsądną pojemność i przyzwoite spalanie. Ideał? Z całą pewnością nie. Motor ma bowiem też jeden, ale dość kluczowy problem z trwałością. Może się zatrzeć! Przy okazji prezentacji poliftingowej wersji Toyoty Avensis I Japończycy pokazali nową jednostkę napędową. Mowa o silniku VVT-i 1ZZ-FE. Motor ma 4 cylindry, 16 zaworów, wielopunktowy wtrysk paliwa i zmienne fazy rozrządu. Do tego z pojemności 1794 cm3 rozwija aż 129 koni mechanicznych. To klasyczny silnik wolnossący. To oznacza, że moc jest osiągana przy wysokim rejestrze obrotów. Mimo wszystko motor był chwalony przez kierowców za wysoką kulturę pracy, dobre osiągi i rozsądne spalanie. Silnik Toyoty był produkowany w Kanadzie w Ontario. Jego montaż trwał od roku 2000 do grudnia roku 2007. Silnik VVT-i 1ZZ-FE Toyoty - modele: Toyota Avensis I Toyota Avensis II Toyota Corolla Verso II Toyota RAV4 II Silnik VVT-i 1ZZ-FE Toyoty - dane techniczne: Model Moc Moment obrotowy Przyspieszenie 0 - 100 km/h Prędkość maksymalna Średnie spalanie w litrach na 100 km RAV4 II 125 KM 161 Nm 12,2 s. 175 km/h 7,4 Corolla Verso II 129 KM 170 Nm 10,8 s. 195 km/h 7,7 Avensis II 129 KM 170 Nm 10,3 s. 200 km/h 7,2 Zobacz również: Toyota Avensis II Jeżeli chodzi o procedury serwisowe, kierowca musi tak naprawdę pamiętać o dwóch. Pierwszą jest regularna wymiana oleju i filtrów. Druga zakłada regulację luzu zaworowego - mechanicznie poprzez zmianę stalowych szklanek. Co ważne, silnik VVT-i Toyoty posiada bezobsługowy łańcuch rozrządu. Jak jednostka 1ZZ-FE radzi sobie z LPG? Przeróbka z uwagi na zastosowanie wtrysku wielopunktowego nie jest przesadnie droga. Wymaga jednak od kierowcy wzmożenia uwagi. Konieczny jest regularny serwis silnika, jak i instalacji, a do tego skrócenie interwału regulacji luzu zaworowego. Warto też stosować dodatki do paliwa - te odwlekają w czasie usterkę polegającą na wypaleniu gniazd zaworowych. Silnik VVT-i 1ZZ-FE Toyoty - uwaga na zatarcie! Silnik VVT-i 1ZZ-FE Toyoty choć kojarzony z solidną, japońską technologią, niestety może mieć dość poważny problem. Ten dotyczy układu smarowania. Po pierwsze jednostka zużywa duże ilości oleju. To wynika w bezpośredni sposób z wadliwej konstrukcji dolnej części bloku. Po drugie na skutek ubywania oleju smarowanie staje się niewystarczające, a to z kolei prowadzi do przyspieszonego zużycia tak kluczowych elementów, jak pierścienie tłokowe czy wał lub wałki rozrządu. Skutek jest dość łatwy do przewidzenia. Konieczny jest remont silnika warty co najmniej 3 tysiące złotych. Zobacz również: Używana Toyota Avensis I: jakość ponad wszystko Toyota po kilku latach zorientowała się, że klienci nagminnie zgłaszają problemy z motorem o oznaczeniu 1ZZ-FE. Właśnie dlatego z czasem zaczęła modyfikować blok. Zmiana konstrukcyjna pojawiła się w roku 2005 i polegała w dużej mierze na dołożeniu dodatkowego kanału olejowego. Co więcej, Toyota w razie pojawienia się problemów wymieniała silniki VVT-i na gwarancji oraz wydłużyła na nie ochronę producencką do 7 lat. Usterki najczęściej pojawiały się w modelach Avensis I i II sprzed liftingu. Wynika to z faktu, że w tych autach motor był najczęściej montowany. Silnik VVT-i - jak uniknąć problemów? Co ma zrobić kierowca, który kupi samochód z wadliwym silnikiem VVT-i 1ZZ-FE? Zdaniem mechaników metoda zapobiegania awarii tak naprawdę jest jedna. A ta polega na regularnej kontroli poziomu smarowidła. Właściciel pojazdu powinien co najmniej raz w miesiącu sprawdzać stan oleju i uzupełniać ewentualne braki. Poza tym konieczne jest dbanie o interwały serwisowe. Raz w roku lub co 15 tysięcy kilometrów należy wymieniać olej na nowy oraz zmienić zestaw filtrów. Zobacz również: Toyota RAV4 Silnik VVT-i 1ZZ-FE Toyoty ma japońskie korzenie. To jednak jeszcze nie dało eksploatującym go kierowcom gwarancji trwałości. Szczególnie że problemy ze smarowaniem są poważne i prowadzą do zatarcia. Na szczęście metodą zaradczą jest w tym przypadku zakup auta z poprawioną wersją jednostki, ewentualnie świadomość możliwych problemów. W takim przypadku kierowca jest w stanie kontrolować np. poziom oleju oraz może dość skutecznie zapobiegać ewentualnym problemom z pierścieniami tłokowymi czy wałkami rozrządu. Silnik VVT-i 1ZZ-FE Toyoty - ceny części zamiennych: filtr oleju - od 9 zł filtr powietrza - od 9 zł filtr paliwa - od 25 zł zestaw łańcucha rozrządu - od 204 zł zestaw paska wielorowkowego - od 275 zł sprzęgło komplet - od 223 zł koło zamachowe - od 781 zł świeca zapłonowa - od 8 zł cewka zapłonowa - od 103 zł sonda lambda - od 125 zł Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Kodeks kierowcy. Zmiany 2022. Mandaty. Punkty karne. Znaki drogowe
Fot. Gates Ten silnik jest bardzo wrażliwy na niewłaściwe ustawienie napinacza. Dlatego podana tu procedura montażowa musi być ściśle przestrzegana. Lekceważenie tego warunku prowadzi do poważnych uszkodzeń. Do wymiany napędu rozrządów w silnikach tej rodziny służą dwa alternatywne zestawy Gates PowerGrip®: K015565XS z napinaczem paska synchronizującego wały rozrządu T43078 (o szerokości bieżni koła 18 mm) albo K025565XS z napinaczem T43140 (szerokość bieżni 19 mm). Napinacze te nie mogą być stosowane zamiennie. Zestaw K015565XS stosuje się w następujących wersjach silnikowych: AHW ->I AHW160 000 (Seat Leon i Volkswagen Bora Golf Lupo AKQ ->I AKQ242 000 (Volkswagen Bora Golf Lupo AJV ->I AJV005 000 (Volkswagen Polo W pozostałych przypadkach zastosowanie znajduje zestaw K025565XS. Aktualne dane dotyczące zastosowań dostępne są w katalogu na stronie: Prawidłowy montaż W trakcie wymiany elementów rozrządu silnik musi być zimny, a jego wał korbowy ustawiony tak, by tłok pierwszego cylindra znajdował się w pozycji GMP. Skośny ząb na kole pasowym wału korbowego tworzy wówczas jedną linię z prawym znakiem pozycjonującym (żebrem nadlewu kadłuba silnika), więc koła pasowe wałów rozrządu można zablokować narzędziem Gates GAT4635 lub VAG nr 10016. Po upewnieniu się, że gwint w bloku silnika jest nieuszkodzony, mocuje się nowy napinacz paska głównego, czyli łączącego wał korbowy z jednym z wałów rozrządu. Śrubę należy dokręcić palcami, ustawiwszy napinacz we właściwej pozycji, czyli musi on dobrze przylegać do kadłuba silnika, a widełki jego płyty wspornikowej powinny obejmować dwustronnie łeb sąsiedniej śruby. Podobne czynności dotyczą napinacza paska synchronizującego oba wały rozrządu. Występ jego płyty wspornikowej powinien być zwrócony pionowo w dół i osadzony w otworze w głowicy. Po kolejnym założeniu obu pasków zębatych PowerGrip® firmy Gates górny napinacz trzeba obrócić w lewo, by jego wskazówka pokryła się z występem na płytce wspornikowej, i dokręcić jego śrubę centralną momentem 20 Nm. Napinacz dolny obraca się w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, czyli w prawo, aż jego wskazówka pokryje się z nacięciem na płytce wspornikowej i też dokręca się go momentem 20 Nm. Na koniec należy obrócić wał korbowy o 2 obroty w prawo, czyli do pozycji GMP pierwszego cylindra, by sprawdzić i ewentualnie skorygować pozycje wskazówek napinaczy. Popełniane błędy Napinacze mogą być zamontowane w wielu nieprawidłowych pozycjach. Jeśli napinacz dolny zostanie dokręcony podczas opierania się płytki wspornikowej na łbie śruby, moment dokręcenia śruby będzie niewłaściwy, a ustawienie całego elementu skośne względem płaszczyzny ruchu paska. Także przy prawidłowej pozycji tego napinacza zbyt niski moment dokręcania może spowodować poluzowanie się śruby na skutek wibracji, a następnie złamanie (ścięcie) jej trzpienia, zbyt duży zaś – jego zerwanie. Możliwe jest także prawidłowe ustawienie płytki wspornikowej przy niewłaściwym zamocowaniu samego napinacza. Powstanie wtedy szczelina pomiędzy napinaczem i kadłubem silnika, a pasek będzie napinany nierównomiernie na swej szerokości, co może doprowadzić do jego uszkodzenia. Napinacz górny bywa montowany odwrotnie, czyli z występem płytki wspornikowej zwróconym ku górze. Przy dokręcaniu śruby cały ten mechanizm ulega wówczas deformacji, ponieważ brak jest otworu mieszczącego występ płytki wspornikowej. Zbyt duży moment dokręcenia śrub obu napinaczy też powoduje ich deformację, a w konsekwencji przegrzewanie łożysk. Częstym błędem jest również pozostawienie bez naprawy uszkodzonego gwintu w aluminiowym odlewie kadłuba silnika. Przy braku wspólnej płaszczyzny wszystkich części napędu rozrządu pasek ociera o osłonę i ulega stopniowemu ścieraniu aż do całkowitego pęknięcia i zerwania. Opracowano na podstawie materiałów firmy Gates