Według późniejszych zeznań 13-latek, wieczorem, ok. godziny 20:00 obie wypiły po setce wódki, po czym zaczepiły dwóch mężczyzn i poprosiły ich o papierosa. Następnie udały się z nimi za pawilony, gdzie razem pili alkohol. Wspólna „zabawa” przybrała fatalny obrót: najpierw jeden z mężczyzn całował się z pijaną
11 grudnia 2013, 22:47 Witam, z chłopakiem zaczęliśmy "współżyć" ok trzy miesiące temu, tzn. jest to stymulacja bez penetracji. Jest to mój pierwszy partner "seksualny", jestem dziewicą, na razie nie planujemy zmieniać obecnej postaci rzeczy (strach przed ciążą, przekonania własne). Problem polega na tym, że nie mam orgazmu, chłopak nie potrafi mnie doprowadzić, mimo iż jestem wrażliwa na dotyk (na ból również) jest mi przyjemnie, "ale to nie narasta"- jak sam to określa i nie przechodzi to w orgazm. Dla mnie nie jest to problemem, niestety on sie frustruje i widzę, że trochę na tym podupada. Staram się z nim rozmawiać, pocieszać go, ale przede wszystkim liczy się szczerość, niczego nie chcę udawać. On albo naciska i dąży do tego abym miała orgazm, co z czasem powoduje u mnie fizyczny ból i nie chcę tego ciągnąc dalej, lub dochodzi do zbliżenia z jakąś taką początkową rezygnacją, co tez odbiera mi ochotę. Pytanie brzmi: Jak z nim rozmawiać, jakich argumentów użyć, że nie jest to dla mnie aż tak ważne, aby się tym tak nie przejmował, oraz czy same miałyście problem z brakiem maksymalnego uniesienia i jak sobie radziłyście? Mam 21 lat. 12 grudnia 2013, 23:02 Witam, z chłopakiem zaczęliśmy "współżyć" ok trzy miesiące temu, tzn. jest to stymulacja bez penetracji. Jest to mój pierwszy partner "seksualny", jestem dziewicą, na razie nie planujemy zmieniać obecnej postaci rzeczy (strach przed ciążą, przekonania własne). Problem polega na tym, że nie mam orgazmu, chłopak nie potrafi mnie doprowadzić, mimo iż jestem wrażliwa na dotyk (na ból również) jest mi przyjemnie, "ale to nie narasta"- jak sam to określa i nie przechodzi to w orgazm. Dla mnie nie jest to problemem, niestety on sie frustruje i widzę, że trochę na tym podupada. Staram się z nim rozmawiać, pocieszać go, ale przede wszystkim liczy się szczerość, niczego nie chcę udawać. On albo naciska i dąży do tego abym miała orgazm, co z czasem powoduje u mnie fizyczny ból i nie chcę tego ciągnąc dalej, lub dochodzi do zbliżenia z jakąś taką początkową rezygnacją, co tez odbiera mi ochotę. Pytanie brzmi: Jak z nim rozmawiać, jakich argumentów użyć, że nie jest to dla mnie aż tak ważne, aby się tym tak nie przejmował, oraz czy same miałyście problem z brakiem maksymalnego uniesienia i jak sobie radziłyście? Mam 21 lat. po co zabierasz się za pieszczoty, jak nawet nie wiesz co robisz i nie potrafisz tego nazwać? 7 stycznia 2014, 18:11 mynte napisał(a):Golfinia napisał(a):Witam, z chłopakiem zaczęliśmy "współżyć" ok trzy miesiące temu, tzn. jest to stymulacja bez penetracji. Jest to mój pierwszy partner "seksualny", jestem dziewicą, na razie nie planujemy zmieniać obecnej postaci rzeczy (strach przed ciążą, przekonania własne). Problem polega na tym, że nie mam orgazmu, chłopak nie potrafi mnie doprowadzić, mimo iż jestem wrażliwa na dotyk (na ból również) jest mi przyjemnie, "ale to nie narasta"- jak sam to określa i nie przechodzi to w orgazm. Dla mnie nie jest to problemem, niestety on sie frustruje i widzę, że trochę na tym podupada. Staram się z nim rozmawiać, pocieszać go, ale przede wszystkim liczy się szczerość, niczego nie chcę udawać. On albo naciska i dąży do tego abym miała orgazm, co z czasem powoduje u mnie fizyczny ból i nie chcę tego ciągnąc dalej, lub dochodzi do zbliżenia z jakąś taką początkową rezygnacją, co tez odbiera mi ochotę. Pytanie brzmi: Jak z nim rozmawiać, jakich argumentów użyć, że nie jest to dla mnie aż tak ważne, aby się tym tak nie przejmował, oraz czy same miałyście problem z brakiem maksymalnego uniesienia i jak sobie radziłyście? Mam 21 lat. po co zabierasz się za pieszczoty, jak nawet nie wiesz co robisz i nie potrafisz tego nazwać?A więc grzecznie proszę, abyś podkreśliła na niebiesko to czego ja nie nazywam i nadała temu właściwe imię :)Temat stary, ale musze się pochwalić, miałam dzisiaj po raz pierwszy orgazm. Warto ze sobą rozmawiać i wyjaśniać problemy, jeszcze raz dzięki za cenne rady :) Tłumaczenia w kontekście hasła "i współżyć" z polskiego na angielski od Reverso Context: Teraz jesteśmy o wiele mądrzejsi, wiemy jak się przystosować do ciężkich warunków i współżyć z innymi więźniami. Źródło: JupiterimagesWbrew pozorom to nie jest sprawa czy problem tylko dziewczyny. Jeśli mężczyzna się tego podejmuje i wie o tym, że jest to jej pierwszy raz to jest to także jego sprawa. Powinien wiedzieć jedno - ten pierwszy raz nierzadko ma wpływ na jej dalsze życie seksualne i raz, bo o nim mowa, to dla dziewczyny bardzo poważny krok. Zazwyczaj zarówno decyzji przed tym wydarzeniem jak i samej inicjacji towarzyszy wiele emocji, nadziei, obaw. Pojawia się ciekawość, zafascynowanie partnerem, ale też i wstyd i ważne czy jest to licealistka czy dwudziestoparolatka, rzadko kiedy przejdzie ona wobec pierwszego razu obojętnie czy na luzie. Czy jest jakaś sensowna rada dla dziewczyny przed tym wyjątkowym wydarzeniem?Jest wiele „praktycznych” rad przekazywanych przez „bardziej doświadczone” koleżanki, czy zamieszczanych w magazynach kobiecych i młodzieżowych. „Rozluźnij się, zaufaj jemu i sobie, nie zapomnij o antykoncepcji, unieś biodra a najlepiej podłóż pod nie poduszkę to błona się napnie i nie będziesz czuła bólu przy defloracji” itp., fajnie, ale kto w takiej chwili o tym pamięta. Jeśli jest to tracenie cnoty dla zabawy czy z fascynacji, albo pod wpływem silnego podniecenia, to euforia zawsze weźmie górę na rozumem. Jeśli dziewczyna robi to z miłości, to cały jej świat to ten facet, który leży obok, emocje są wówczas chcę uogólniać i generalizować tego jak faceci podchodzą do tematu cnoty. Są tacy, którzy traktują to z wielkim pietyzmem i doceniają fakt, że dziewczyna wybrała właśnie ich na ten szczególny dla siebie moment; są i tacy, którzy robią to z ciekawości, bo to zawsze jakieś nowe doświadczenie, a i jest się czymś pochwalić przed gdy trafia się na faceta, dla którego to kolejny numerek i tyle. Ale najgorszym z możliwych przypadków, jaki może się kobiecie trafić, jest taki, gdy facet doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to jej pierwszy raz, ma świadomość, że ona jest zaangażowana emocjonalnie, a on mimo, że w gruncie rzeczy nie zależy mu na niej, wkręca ją w to „love story” i opowiada * Rozdziewiczenie – czy pierwszy raz musi być bolesny?* Panowie nie róbcie tego, _ „Nie idźcie tą Ok., chcesz ją zaliczyć, chcesz mieć przyjemność rozdziewiczenia, pamiętaj, że to dla niej ten pierwszy wyjątkowy raz – skoro widzisz, że wybrała ciebie, nie podsycaj jej nadziei i nie wmawiaj wielkiej ten sposób krzywdzisz ją podwójnie. Po pierwsze dlatego, że będzie zawiedziona, że nie będziecie razem, a dwa, że każdy twój oschły gest, zimne spojrzenie, czy drwiący uśmiech zabolą ją sto razy mocniej niż od tego wypalasz w niej i w jej kobiecości ranę na zawsze. Czy ona jest naprawdę, aż takim twoim wrogiem, abyś miał wykręcić jej taki numer? Przecież oddaje ci coś, co może dać mężczyźnie tylko raz? Obdarza Ciebie przywilejem i nie zasługuje na takie podeptanie jej mężczyzna, który spotyka na swojej drodze dziewicę musi mieć świadomość tego, że pierwszy raz będzie towarzyszył jej już na zawsze. Nie chodzi o to, że masz być z nią na wieki wieków amen. Ale nawet, jeśli jest to dla Ciebie przelotna znajomość, to nie wiele będzie cię kosztowało, aby zachować się z klasą. Naprawdę nie chodzi o wiele, nie chodzi o kwiaty, diamenty, o oświadczyny itp. Nie i jeszcze raz nie. O co zatem chodzi?Po pierwsze musisz zrozumieć jej punkt widzenie w tej sytuacji i uświadomić sobie co ona czuje. Jest ciekawa, podobasz się jej, nie odsuwa się, gdy ją całujesz i pieścisz, i czujesz jak rośnie w niej podniecenie. Ale w jej głowie cały czas pojawia się mnóstwo pytań. Przede wszystkim ona nie wie jeszcze jak to nawet wszystkie koleżanki opowiedziały o wszystkich swoich stosunkach z detalami, to, co ona sobie wyobraża to jedno, a czuć nagość, czuć podniecenie, czuć mężczyznę w sobie to zupełnie, co innego. Nowa jakość i nikt tego nie odda słowami, to po prostu trzeba nie wie jak ty się będziesz zachowywał, jak będzie reagowało twoje ciało, nie wie także, czego ma się spodziewać po swoim ciele. To jest zupełnie nowy wymiar kontaktu ze swoim ciałem i swoimi emocjami. Skąd ma wiedzieć czego spodziewać się po tobie. Dziwisz się, że się spina i nie wrzuca pełnego luzu, gdy ty się starasz, aby było tak super. Ona bardzo chce wypaść dobrze w twoich oczach, więc stara się rola jako mężczyzny nie zamyka się tylko w tym, aby ją podniecić, „zaliczyć”, „zdjąć simlocka”. Inicjacja to nie tylko przebicie błony dziewiczej, po którym w chwale z poczuciem „byłem tam pierwszy” zaśniesz. Cała odpowiedzialność za przebieg tej nocy, za uczucia kobiety i jej satysfakcję leży po stornie zadanie, a jest nim otworzenie twojej partnerki na seksualność, rozbudzenie jej kobiecości i zmysłowości. Ona potrzebuje tego wieczoru przede wszystkim twojej pewności poczynań, twojego wyczucia, które ją ośmieli i oswoi z tą sytuacją. Dlatego nie możesz się spieszyć, niech wszystko dzieje się swoim rytmem. Ale to ty masz inicjować, podejmować decyzję. Czytaj w jej ciele i wyczuwaj, kiedy możesz przejść do następnego etapu. W miarę jak będzie rosło w niej podniecenie, jak będzie odnajdywała się w tej nowej sytuacji, jej obawy będą rozpływały się jak ją emocje, ciekawość i ekstaza. Przy pewności twoich pocałunków, gestów i ruchów będzie się to działo znacznie łatwiej. Żadnych zbędnych wahań, zbędnych komentarzy, „głupich masek” i scen z prezerwatywą. Tylko czułość i pewność, to jest bardzo męskie i seksowne. Nie martw się na zapas, nie wmawiaj sobie, że masz za mało doświadczenia, wyczucia prawda, wszystko to jest w twoim sercu, otwórz je tej nocy na nią a wszystko przyjdzie naturalnie. Daj jej swoją siłę, tylko tyle. To sprawi, że ona zapomni o swoich zahamowaniach i obawach. Tak stajesz się wielkim czarodziejem, wyczarowujesz magię bliskości i intymności dwóch kochanek zostaje w głowie i ciele kobiety na zawsze. Ma dać jej wiarę we własną atrakcyjność. W przyszłości dzięki Tobie, albo będzie chodzić do łóżka ze „strachami” z tej pierwszej nocy, a negatywne skojarzenia z tym feralnym razem nawet po latach mogą powodować u niej wstyd lub zażenowanie (jeśli pokpiłeś sprawę). Albo będzie dzięki Tobie pewną siebie i pozbawioną kompleksów kochanką. Gdy nie potraktujesz tego wydarzenia poważnie, poczuje się jeszcze jedno bardzo ważne spostrzeżenie. Twoja misja nie kończy się z momentem stosunku, nawet super udanego, poprzedzonego cudownym wieczorem. Twoja zdanie trwa również „po”. Czy to po samym stosunku, czy gdy obudzicie się rano, sprawa nie jest jeszcze skończona. W jej głowie wciąż krąży milion pytań: co teraz z wami będzie, czy ją kochasz, jak się teraz zachowasz, jak ja ocenisz?Może wciąż odczuwać lęk, poczucie winy. Nikt nie oczekuje od Ciebie, że zafundujesz jej sesję psychoanalityczną albo zaproponujesz małżeństwo. Wystarczy, że ją pocałujesz, przytulisz i uśmiechniesz się do niej. To odpędzi wszystkie jej strachy. Cieple słowo od ciebie może zdziałać cuda, jest jak balsam na jej serce. Daje jej poczucie bezpieczeństwa. A Ciebie to tak niewiele kosztuje. Od tej pierwszej reakcji „po” zależy tak wiele: jej poczucie wartości jako kobiety (także na dalsze lata), a także nastawienie do o emocjach kobiety podczas pierwszego stosunku można by napisać opasły tom wywodów. Każda ma swoje podejście, swoje indywidualne emocje, swoja drogę do przebycia w tym temacie. Jest jednak pewien przetarty szlak, który z czystym sumieniem możecie polecać każdej kobiecie, przed którą wciąż jest ten pierwszy krok w świat seksu: nie myśl zbyt dużo, bo się jeszcze bardziej zepniesz, pozwól kierować się swoim zmysłom i jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Test owulacyjny pozytywny. Działanie testu owulacyjnego opiera się na wykryciu poziomu hormonu LH (lutropiny) w moczu. Jego poziom gwałtownie rośnie, gdy zbliża się owulacja. Dochodzi do niej trzydzieści sześć godzin po osiągnięciu górnej granicy LH. Część testów wykrywa nie tylko poziom lutropiny, ale też estrogenu.

Błona jest zbudowana z cienkiego płatu i może mieć różne kształty. Podczas pierwszego stosunku zostaje naderwana, pęka w kilku miejscach. U połowy kobiet podczas defloracji pojawia się niewielkie krwawienie i nieznaczny ból. Natomiast u wielu kobiet błona może być na tyle elastyczna, że jej przerwanie pozostaje niezauważone zarówno przez nią, jak i przez niego. Zdarza się, że błona dziewicza pęka dopiero po urodzeniu pierwszego dziecka! Można więc współżyć i być dziewicą. Najlepszą pozycją do defloracji jest taka, gdy kobieta leży na podwyższeniu, z nogami skierowanymi ku dołowi i wygiętym tułowiem. Po defloracji wskazana jest przerwa we współżyciu, ok. 2-3 tygodni. W wielu religiach dziewictwo postrzegane jest jako szczególna wartość, dar dla drugiej osoby. Ideałem byłoby, gdyby defloracja odbyła się z czułym i kochającym partnerem. W wielu kulturach dokonywano rytualnej defloracji, niekoniecznie z udziałem osób, ale i przedmiotów, np. sztucznego fallusa, rogu, kija, kukurydzy, bumerangu. W niektórych regionach świata jeszcze dziś defloracja ma charakter festynu ludowego. Np. na egipskich wsiach podczas uroczystości weselnych wiesza się zakrwawione prześcieradła na sznurach, żeby wszyscy sąsiedzi mogli się przekonać, że córki były dziewicami. Czy wiesz, że... Tak kochasz, jak pragniesz Atrakcyjność każdego w dużej mierze wiąże się ze specyfiką wydzielanych przez niego wabiących zapachów, zwanych feromonami. Do tej pory zidentyfikowano ok. stu różnych substancji zapachowych, wydzielanych przez ciało człowieka. Tworzą one niepowtarzalną zapachową aurę wokół osoby. Na wytwarzanie feromonów wpływa wiele czynników, np. widok atrakcyjnej osoby, a nawet fantazjowanie o niej. Mają na to wpływ także różne negatywne stany psychiczne, jak agresja czy nienawiść. Niektórzy obdarzeni są zdolnością wytwarzania tak silnych feromonów, że niezależnie od wyglądu przyciągają do siebie przedstawicieli przeciwnej płci. Feromony działają jednocześnie w obie strony. Zapach prowokuje zapach. To znaczy, działanie wabiące jednego zapachu uruchamia produkcję zapachu u drugiej osoby.
jak współżyć z dziewicą
Re: zapalenie przydatków. Objawy na ogół łączą sie z początkiem miesiączki - wtedy pojawia się ból w dole brzucha , nieprawidłowe krwawienia, stan podgorączkowy. Natomiast przewlekłe zapalenia przydatków to bóle w dole brzucha, bóle przy stosunku. Śr, 31-07-2002 Forum: Zdrowie kobiety - Re: zapalenie przydatków.
Problem, jaki obecnie staje przed UE, USA i NATO nie polega na tym, że zgoda na zmianę przynależności państwowej Krymu radykalnie pogorszyłaby ich bezpieczeństwo, lecz na udzieleniu odpowiedzi na pytanie, jak dalej współżyć z agresorem. Otóż, trzeba przyznać, że po tym konflikcie stosunki międzynarodowe na całej północnej półkuli nie będą już mogły być takie same – z prof. Tomaszem Stryjkiem z ISP PAN rozmawia Stefan Kabat Stefan Kabat: Panie Profesorze, po tym, jak na Ukrainie drogą rewolucyjną zmieniał się porządek wewnętrzny, teraz nadszedł etap umiędzynarodowienia „sprawy ukraińskiej”. Jakie konsekwencje dla równowagi tak w regionie, jak i w ogóle w skali globu mogą mieć obecne wydarzenia? Jaki scenariusz (aneksja Krymu przez Rosję, „naddniestryzacja” półwyspu, utrzymanie go w jakiś sposób przez Ukrainę, a może jakaś forma dalszej eskalacji konfliktu) wydaje się Panu najbardziej prawdopodobny? Prof. Tomasz Stryjek: W chwili, w której rozmawiamy (piątek, 7 marca, rano) domniemany plan prezydenta Putina odnośnie Ukrainy, realizowany od 26 lutego, przyniósł owoce jedynie w skromnej części. O sukcesie Rosji można mówić tylko w kwestii przygotowania do aneksji obwodu krymskiego, nie powiodło się natomiast ani wywołanie zamieszek dostarczających pretekstu do wprowadzenia armii rosyjskiej, ani powołanie alternatywnych władz, w żadnym z pozostałych obwodów Wschodu i Południa Ukrainy. Tym bardziej nie powiodło się – aczkolwiek nie możemy mieć pewności, czy leżało w zamiarach przywódcy Rosji – wywołanie swego rodzaju kontrrewolucji i tak gruntowne zdestabilizowanie kraju, aby ukonstytuowane w dniach 21 – 27 lutego władze w Kijowie podały się do dymisji. Wtedy proces formowania kierownictwa Ukrainy musiałby zacząć się od nowa, w zamiarze Rosji z udziałem nowej reprezentacji sił prorosyjskich. W świetle obecnego stanu spraw, jeśli nawet rychło nastąpi formalna aneksja Krymu przez Rosję, nowa równowaga sił w Europie Wschodniej, Środkowej i Południowo-Wschodniej nie będzie znacznie różniła się od poprzedniej. Tym bardziej trudno byłoby mówić o głębokiej zmianie w skali całego globu. Naturalnie, utrata panowania nad Krymem pogarsza strategiczne położenie Ukrainy w przypadku następnej konfrontacji z Rosją. Oznacza spadek dochodów z turystyki i odcięcie od własnego państwa mieszkających na półwyspie Tatarów i Ukraińców. Zmusza do budowy praktycznie „od zera” baz morskich, w których mogłaby stacjonować flota Ukrainy. Z drugiej strony wszakże utrata Krymu rozwiązuje największe obciążenie, które wynikało z tzw. umów charkowskich z 2010 r. – oddaje Ukrainie na powrót możliwość wyboru polityki bezpieczeństwa poprzez integrację z Zachodem. Możliwość tę utraciła ona, godząc się na stacjonowanie floty rosyjskiej na swoim terytorium aż do 2042 r.! Problem, jaki obecnie staje przed UE, USA i NATO nie polega zatem na tym, że zgoda na zmianę przynależności państwowej Krymu radykalnie pogorszyłaby ich bezpieczeństwo, lecz na udzieleniu odpowiedzi na pytanie, jak dalej współżyć z agresorem. Otóż, trzeba przyznać, że po tym konflikcie stosunki międzynarodowe na całej północnej półkuli nie będą już mogły być takie same, jak przed uchwałą Rady Federacji Rosji z 1 marca 2014 r., kiedy prezydent oraz parlament Rosji zdyskredytowały się ostatecznie. Wydaje się, że tylko pełna zmiana władz Rosji – i to nawet nie personalna (Putin kiedyś w końcu sam zapragnie przejść „na emeryturę”), lecz systemowa, będąca skutkiem przełomu demokratycznego i odnowienia systemu politycznego – będzie mogła otworzyć drogę do prawdziwie przyjaznych stosunków państw Europy oraz Ameryki Północnej z Rosją. Po prostu, Putinowi ani nikomu innemu, kto będzie rządził z jego nadania, nie będzie już można zaufać. I nawet jeśli państwa europejskie nadal będą musiały – z powodu zależności surowcowej czy handlowej – utrzymywać z nim poprawne stosunki, to deklaracje przyjaźni wobec niego będą już wyłącznie wymuszone. Nie podzielam poglądu szeregu komentatorów z ostatnich dni, że sytuacja w Europie jest porównywalna z jesienią 1938 r., a dokładnie z tym momentem, w którym Chamberlain i Daladier jechali do Monachium zawrzeć porozumienie z Hitlerem i Mussolinim, następnie zaakceptowali rozbiór Czechosłowacji, a w końcu przed własną opinią publiczną usiłowali sobie przypisać zasługę uratowania pokoju. Nic nie wskazuje na to, że cele Putina sięgają poza przestrzeń dawnego ZSRR, a ściślej biorąc, poza kraje z udziałem mniejszości rosyjskiej i rosyjskojęzycznej. Jednocześnie jednak sądzę, że sytuacja jest znacznie poważniejsza niż w czasie wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 r. I że nie może zakończyć się rzeczywistym pogodzeniem się Zachodu ze zmianą granic Ukrainy, jak to było z faktycznym włączeniem do Rosji Osetii Południowej oraz Abchazji, ani – za kilka lat – jakimś nowym „resetem” w stosunkach amerykańsko-rosyjskich. M. in. państwa bałtyckie mają jak najbardziej prawo czuć się zagrożone (aczkolwiek trzeba przyznać, że ich sytuacja jest całkiem inna niż Ukrainy – w przypadku jakiejkolwiek próby zamachu Rosji na ich terytorium, NATO musiałoby zareagować wprost siłami wojskowymi, gdyż w przeciwnym razie straciłoby jakąkolwiek wiarygodność). Z pozoru sytuacja jest mniej groźna niż w 2008 r. na Kaukazie – w końcu przejęcie władzy na Krymie odbywa się bez strat w ludziach, na czym zależy obu stronom konfliktu – to jednak trzy przyczyny nadają jej przełomowy charakter. Po pierwsze, decyduje o tym te ponad osiemdziesiąt ofiar po stronie manifestantów na Majdanie w Kijowie. Nie tylko zginęły na oczach całego świata, ale także okazawszy determinację, która mieszkańcom Zachodu „nie mieściła się w głowie”, ostatecznie przyczyniły się do obnażenia metod politycznych, z pomocą których rządzi sam Putin i jego satelici w państwach zależnych (mam na myśli i gotowość zmasowanego użycia siły, i akcję propagandową, jaką Rosja prowadziła przeciw rewolucji przynajmniej od początku bieżącego roku). Innymi słowy, to one spowodowały, że „europejskość” współczesnej Rosji w zachodniej opinii publicznej „legła w gruzach” (m. in. Rosja od około dekady realizuje strategię wizerunkową, polegającą na zaznaczeniu jej decydującej roli w zwycięstwie w II wojnie światowej i jednoczesnym „demaskowaniu” „faszystowskiego”, zatem nie-europejskiego, pochodzenia i charakteru tych współczesnych sił politycznych na Ukrainie i w państwach bałtyckich, które przestrzegają przed nią i opowiadają się za pełną integracją z Zachodem). Po drugie, nowe władze Ukrainy nie dały Rosji żadnego powodu, aby ta ostatnia mogła poczuć się zagrożona (przypomnijmy, że w 2008 r. prezydent Saakaszwili dał się sprowokować i zaatakował Cchinwali). Można się zgodzić, iż decyzję odwołania ustawy językowej z 2012 r. przez Radę Najwyższą mieli prawo negatywnie ocenić rosyjskojęzyczni obywatele Ukrainy (aczkolwiek trudno byłoby argumentować, iż przed wejściem w życie tej ustawy język rosyjski był tam jakkolwiek represjonowany). Jednak twierdzenie, że jakakolwiek decyzja nowych władz ukraińskich naruszyła standardy europejskie, albo stworzyła zagrożenie dla Rosji, jest oczywistą bzdurą. Zostawiam tu na boku sam sposób ukonstytuowania tych władz, który odbył się w sposób rewolucyjny. I najprawdopodobniej nie wytrzymałby oceny formalnej w sądownictwie konstytucyjnym. Po trzecie w końcu, administracja Baracka Obamy, inaczej niż administracja George`a W. Busha, prowadziła wobec Rosji politykę otwartą i obliczoną na współpracę. W istocie wycofała się ze strategicznej rywalizacji z Rosją na obszarze Eurazji, prowadzonej przez poprzednią ekipę. Innymi słowy, Amerykanie nie mają powodów zarzucać sobie, że w ostatnich czterech latach jakkolwiek przyczynili się do wzrostu poczucia zagrożenia Rosji. Jawność i bezceremonialność agresji na Krymie, a także towarzysząca jej histeria w parlamencie rosyjskim i części mediów, w odbiorze światowej opinii publicznej rysują obraz Rosji jako nieobliczalnego uczestnika stosunków międzynarodowych. Nawet jeśli nowe władze Ukrainy podzieliłyby pogląd, iż bez Krymu będą mogły prowadzić bardziej swobodną politykę na arenie międzynarodowej, nie mogą odstąpić od zasady nienaruszalności swego terytorium. Akcja, jaką Rosja przedsięwzięła w ostatnich dniach, spowoduje na tyle istotną zmianę w opinii publicznej Europy i Ameryki Północnej, że władze Ukrainy, przystając na secesję Krymu, straciłyby wiarygodność. W konsekwencji mogłoby się okazać, że wcale nie zyskały większego pola wyboru dla swej polityki zagranicznej. Najprawdopodobniej uważano by, że jako takie, które same są gotowe przejść do porządku dziennego nad oczywistą agresją, nie zasługują na to, aby być przyjęte do UE czy NATO. Podsumowując, sądzę, że zmiana sytuacji na Krymie pociągnie za sobą poważne zmiany w stosunkach międzynarodowych. Jest w tym pewien paradoks. Kraj, którego większość ludności być może rzeczywiście wolałaby być obywatelami Rosji – przypomnijmy, że po pierwsze, nawet tuż po rozpadzie ZSRR w ukraińskim referendum niepodległościowym 1 grudnia 1991 r. na Krymie „za” głosowało tylko 54% ludności, po drugie, według wszelkich szacunków współcześnie ludzie identyfikujący się z narodem rosyjskim stanowią tam większość bezwzględną – został właśnie faktycznie odłączony od Ukrainy w takich okolicznościach i w taki sposób, że nikt poza samą Rosją tego nie może zaakceptować. Zatem „kwestia krymska” najprawdopodobniej pozostanie obciążeniem dla stosunków międzynarodowych w długiej perspektywie. Chyba aż do momentu zasadniczej zmiany władzy w samej Rosji. Wiele mówi się o bierności i bezradności szeroko pojętego Zachodu. Czy rzeczywiście możemy mówić o braku woli, czy może raczej – o braku narzędzi? Państwa zachodnie mają narzędzia bardzo zdecydowanego nacisku na Rosję, takie jak: wprowadzenie amerykańskiej floty na Morze Czarne, włączenie przestrzeni powietrznej południa i wschodu Ukrainy do systemu obserwacyjnego AWACS, ograniczenie eksportu UE do Rosji produktów wymagających zaawansowanych technologii, czy ograniczenie importu gazu (pod warunkiem zapewnienia państwom Europy Środkowej jego dostaw z innych części świata, tzn. tłoczenia go w systemie europejskich gazociągów w kierunku wschodnim). Problem w tym, że państwa te nie mają legitymacji społecznej do ich użycia. Wiele już napisano o „posthistoryczności” Europy Zachodniej, o aspirowaniu UE do bycia pierwszym w dziejach „mocarstwem cywilnym” itd. Bez względu na to, jakiegokolwiek terminu byśmy nie użyli dla opisania niskiej zdolności do ponoszenia ofiar społeczeństw Europy Zachodniej, nie zatrzemy tego, że ani ona jako całość, ani żadne z jej państw z osobna, nie mają legitymacji ani do ryzykowania w akcji bojowej życiem swych obywateli, ani spowodowania wyraźnego pogorszenia standardów ich życia codziennego (np. wskutek przejściowych problemów z surowcami energetycznymi) w sytuacji, w której stawką w grze jest „tylko” ratowanie wartości ładu międzynarodowego, a nie bezpośrednie zagrożenie dla ich bezpieczeństwa. Dotyczy to w dużej mierze także USA, gdzie wprawdzie istnieje przyzwolenie społeczne dla używania środków militarnych w różnych częściach świata, ale kwestia integralności Ukrainy w polu widzenia opinii publicznej pozostaje na bardzo dalekim miejscu. Z drugiej strony Rosja pozostaje nie tylko mocarstwem atomowym, zanurzonym w „historyczności”, którego władze pielęgnują wspomnienie wielkości imperialnej, ale także krajem, w którym życie ludzkie ceni się nadal wyraźnie mniej. Obok tej różnicy duże znaczenie ma jeszcze dojmująca na całym Zachodzie potrzeba ograniczenia wydatków publicznych z powodu kryzysu ekonomicznego. W konsekwencji państwa zachodnie wiele zrobić nie mogą. Jednak to, do czego mają legitymację od swych społeczeństw, może okazać się dla Rosji bardzo dotkliwe. Chodzi o wprowadzenie zakazu wjazdu na Zachód dla osób odpowiedzialnych za akcję na terytorium Ukrainy (słuszne jest stanowisko, że z wyjątkiem samego Putina), mocne ograniczenie wydawania turystycznych wiz wjazdowych dla obywateli Rosji oraz zamrożenie ich rachunków bankowych w państwach Europy i Ameryki Północnej. Jak twierdzi najlepszy dziś na Zachodzie historyk dziejów Europy Wschodniej XX w. i przenikliwy obserwator współczesnych rosyjskich mediów Timothy Snyder, Rosja wydaje się nie brać pod uwagę, że sankcje tego rodzaju z jednej strony niewiele kosztują Zachód, z drugiej będą tak dotkliwe dla rosyjskiej klasy wyższej i średniej, która albo kształci swe potomstwo w Europie i chroni tam swe pieniądze przed perturbacjami wokół rubla, albo przynajmniej nawykła spędzać urlopy w krajach UE, że społeczne poparcie dla reżimu Putina zostanie poważnie nadwątlone. Zatem reakcja Zachodu powinna polegać nie tylko na niewielkim wzmocnieniu sił powietrznych państw położonych na „wschodniej” flance NATO (USA), na zawieszeniu przygotowań do szczytu głów państw z udziałem Rosji (G7), na zawieszeniu negocjacji z nią na temat stopniowego znoszenia dotychczasowego reżimu wizowego oraz zawarcia nowego traktatu handlowego (UE), czy w końcu na zapowiedzi przeglądu współpracy wojskowej (NATO). Wprowadzając wspomniane poprzednio środki, gospodarki Zachodu stracą niewiele, a jednocześnie powstanie szansa, iż w perspektywie roku-dwóch w rosyjskich środowiskach opiniotwórczych nastąpi sprzeciw wobec nacjonalistycznej retoryki władz i imperialnych metod prowadzenia polityki wobec sąsiadów. Rozumiem z tego, że jest Pan wobec dotychczasowej odpowiedzi Zachodu krytyczny. Jednak być może jest tak, że jego strategia postępowania jest w rzeczywistości ryzykowną, ale przemyślaną grą na przeczekanie Putina, obliczoną na zmęczenie Moskwy choćby konsekwencjami gospodarczymi (w ostatnich dniach sytuację poważnie odczuła tak moskiewska giełda, jak i rubel)? Wydaje mi się, że nazywanie tego, co na razie nastąpiło przemyślaną „strategią” jest stanowczo działaniem na wyrost. Można by je nawet zinterpretować jako zabieg PR-owy, mający na celu ukrycie własnego braku zdecydowania. Przemyślane – i jak najbardziej słuszne – są na pewno działania sekretarza stanu Kerry`ego na rzecz podjęcia bezpośrednich rozmów przez Rosję i Ukrainę (nawet jeśli strony nie osiągnęłyby porozumienia w sprawie Krymu, samo ich przeprowadzenie oznaczałoby uznanie nowych władz w Kijowie przez Kreml). Trudno jednak mówić o całościowej strategii Zachodu. Sądzę, że i państwo rosyjskie, i opinia publiczna sprostają temu spadkowi wartości rubla, jaki ostatnio obserwujemy. Do tego, aby metoda bezpośredniego nacisku ekonomicznego była skuteczna, potrzebne byłoby ograniczenie przez UE importu i eksportu do Rosji. Innymi słowy, albo bezpośrednie uderzenie w przychody budżetu rosyjskiego z eksportu, albo ograniczenie konsumpcji towarów zachodnich przez Rosjan. Realność zastosowania tych środków jednak już wykluczyliśmy. Nie nastąpi też odpływ inwestycji zachodnich z Rosji (w największym stopniu niemieckich). Jak się wydaje, pozostają wymienione poprzednio środki bardziej długoterminowego oddziaływania na rosyjską opinię publiczną. Można uznać, że to niesprawiedliwe, aby „zwykli” Rosjanie ponosili konsekwencje działań kierownictwa państwa. Nie ma jednak wątpliwości, że tylko oni mogą Rosję, w tym także jej politykę zagraniczną, trwale zmienić. W kontekście bierności Zachodu często pada argument memorandum budapeszteńskiego, w którym Rosja, USA i Wielka Brytania zadeklarowały poszanowanie integralności terytorialnej Ukrainy. Pojawiają się jednak głosy, że formuła owego dokumentu żadnej ze stron do niczego prawnie nie zobowiązuje, będąc tylko deklaracją woli – jakie jest faktyczne znaczenie dokumentu dla obecnych wydarzeń? Memorandum nie ma charakteru traktatowego. Nie było przedmiotem ratyfikacji w państwach, które go podpisały. W sensie ścisłym nie należy zatem do prawa międzynarodowego. Natomiast jego konsekwencje, czyli przystąpienie Ukrainy do układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (oraz wydanie tej broni Rosji w celu jej zniszczenia), jak najbardziej taki charakter ma. Memorandum było traktowane jako wyraz intencji mocarstw atomowych, w tym Rosji, do budowy systemu bezpieczeństwa międzynarodowego w oparciu o wzajemne zaufanie. Jako takie było symbolicznym zerwaniem z systemem jałtańskim w Europie. Przypomnijmy, że nastąpiło na szczycie KBWE, na którym państwa członkowskie niejako podsumowały wyniki zmian zachodzących na kontynencie od 1989 r. i przekształciły tę strukturę w OBWE. Powstał regionalny system bezpieczeństwa, powiązany z ONZ i odgrywający rolę podobną do Organizacji Państw Amerykańskich czy Organizacji Jedności Afrykańskiej (dziś Unii Afrykańskiej). Był to moment zamykający proces demontażu żelaznej kurtyny w Europie. Ukraina dobrowolnie zgodziła się w nim uczestniczyć na prawach państwa bezatomowego, gdyż nic nie wskazywało na to, że którakolwiek z pięciu oficjalnych potęg atomowych świata jej zagrozi. Odrzucenie przez Rosję memorandum w 2014 r. oznacza zakomunikowanie światu, iż obecne jej kierownictwo uważa politykę bezpieczeństwa prezydenta Jelcyna z lat 90. ubiegłego wieku za wyraz słabości. Akt ten idzie o tyle dalej niż wkroczenie do Osetii Południowej w 2008 r., że oznacza nie tylko złamanie traktatu między dwoma państwami (w tym przypadku traktatu rosyjsko-ukraińskiego z 1997 r.) oraz Karty ONZ, ale także podważenie międzynarodowych porozumień kończących epokę zimnej wojny. To właśnie dlatego obecna sytuacja powoduje, że wielu komentatorów wpisuje politykę Putina w projekt odbudowy imperium. O ile sytuację z 2008 r. interpretowano raczej jako powrót Rosji do „ligi” wielkich mocarstw (jak wiadomo, na różne sposoby sił zbrojnych poza granicami własnego kraju od 1991 r. używały nie tylko USA, ale regionalnie także Francja, Turcja, Izrael, Nigeria czy Etiopia), o tyle dziś chodzi o zweryfikowanie międzynarodowych ustaleń, według których pokojowo rozpadł się blok wschodni w Europie i sam ZSRR. Komentatorzy chętnie sięgają też do wątku Turcji – państwa wciąż dynamicznie rozwijającego się, coraz bardziej umacniającego swoją pozycję w regionie, mającego daleko idące ambicje, ale jednocześnie członka NATO. Czy, wobec tej ostatniej charakterystyki, samodzielne odegranie przez Ankarę istotnej roli w trwającym konflikcie wydaje się Panu prawdopodobne? A jeżeli tak – jaka byłaby to rola? Nie widzę motywacji Turcji do poprowadzenia samodzielnej polityki w tej kwestii. Uwaga tego kraju jest skierowana przede wszystkim na Bliski Wschód (konflikt syryjski, irański program atomowy, perturbacje w regionie wskutek Arabskiej Zimy Ludów 2011 r.), a także na poradziecki Afganistan i kraje Azji Środkowej, z racji na poczucie wspólnoty językowej z nimi. Te ostatnie, sojuszniczo związane z Rosją (za wyjątkiem Turkmenistanu), Turcja traktuje jednak nie jako obszar rywalizacji strategicznej z sąsiadem, z którym graniczy poprzez Morze Czarne, lecz rynek zbytu, źródło surowców, obszar wpływu swej kultury. Oczywiście, w interesie Turcji nie leży wzmocnienie wpływu Rosji wokół jej granic. Tym bardziej, że wpływ ten wzrósł ostatnio wraz z decyzją USA o przeprowadzeniu wspólnego z Rosją rozbrojenia z broni chemicznej reżimu syryjskiego. Jednak – wrócę tu do początku mojej wypowiedzi – ze strategicznego punktu widzenia przejęcie przez Rosję panowania nad Krymem wiele nie zmienia (Flota Czarnomorska Rosji i tak była najsilniejszą flotą na tym akwenie). Inny motyw zaangażowania Turcji w konflikt to ewentualne łamanie praw mniejszości tatarskiej na Krymie przez nowe władze. Nie ma jednak sygnałów, że do tego one zmierzają. Historycznie uzasadnione uprzedzenie Tatarów krymskich do Rosji (skutek ich deportacji do Kazachstanu w 1944 r.) to motyw niewystarczający do tego, aby Turcja mocniej zaangażowała się w obronę integralności Ukrainy. Mocniej, to znaczy ponad poziom, który ostatecznie określą wszystkie państwa NATO. Jak ocenia i widzi Pan rolę mniej uwzględnianych, a przecież także na swój sposób istotnych aktorów międzynarodowych – przede wszystkim Chin, ale także Białorusi oraz innych państw obszaru postsowieckiego? W konflikcie o Krym Chiny stoją obecnie wobec poważnego dylematu. Z jednej strony występują przeciwko naruszeniu integralności jakiegokolwiek państwa na świecie z powołaniem się na argumenty narodowościowe, nie chcą bowiem przykładać ręki do precedensów, które mogłyby być następnie wykorzystane przeciwko ich panowaniu w Tybecie czy Xinjiangu (Turkiestanie Wschodnim). Z drugiej strony nie mają żadnego interesu, by wzmacniać pozycję Zachodu w starciu z Rosją. Orientacja na wartości europejskie nowych władz w Kijowie nie daje podstaw spostrzegać Ukrainy jako partnera Chin, jak Pekin mógł to sobie wyobrażać w okresie rządów Leonida Kuczmy czy Wiktora Janukowycza. Skądinąd wiemy, że dla Chin rozstrzygające znaczenie dla decyzji, jak ustosunkować się do danego państwa mają perspektywy inwestycji na jego terytorium. Nowe władze ukraińskie z pewnością nie odrzucają ani otwarcia kraju na inwestycje chińskie, ani uczestniczenia Chin w pokryciu długów państwa, ani zaciągnięcia w bankach chińskich kredytów na rozwój infrastruktury. Z tego powodu sądzę, iż wobec kryzysu krymskiego Chiny zachowają się tak, jak mają „w zwyczaju”: wstrzemięźliwie. W przypadku Białorusi postępowanie będzie chyba podobne jak wobec kryzysu gruzińskiego w 2008 r. Władze do dziś nie uznały niepodległości dwu satelitów rosyjskich na Kaukazie. Principium Łukaszenki jest zachowanie integralności kraju oraz takiego stopnia suwerenności, który pozwala na pewne manewrowanie między Rosją, UE, Chinami i – w ostatniej kolejności – innymi niż sama Białoruś państwami autorytarnymi na świecie (m. in. Iranem, Wenezuelą). Stąd nie ma on żadnego powodu popierać aneksji Krymu. Z drugiej strony nowe władze ukraińskie, jak najbardziej słusznie, nie przypisują sobie roli „eksportera” rewolucji demokratycznej na przestrzeni całego byłego ZSRR. Przenikalność granicy białorusko-ukraińskiej i wpływ atmosfery rewolucyjnej z Kijowa do Mińska nie jest duży. Zresztą, interwencja rosyjska na Krymie jest w pewnym sensie w interesie reżimu. Pokazuje, że rewolucji na obszarze poradzieckim nie można przeprowadzić bez „kary” ze strony Rosji. Dla Łukaszenki bardziej niebezpieczna byłaby sytuacja, w której Rosja biernie zaakceptowałaby zmianę władzy w Kijowie. Zwiększałoby to prawdopodobieństwo wybuchu rewolucji przeciw niemu samemu. Jak na przyszłość Ukrainy, którą my, w Polsce, najchętniej widzielibyśmy integrującą się z Zachodem, rzutować może już nie sam obecny kryzys, ale uwarunkowania tożsamościowe? Czy np. „prorosyjskość” wschodnich i południowych obwodów możemy uznać za fakt i realną przeszkodę w tej drodze, czy raczej wątek ten jest wyolbrzymiany? Integracja Ukrainy z UE – o ile jej władze utrzymają obecny kurs, a także o ile kwestia krymska nie spowoduje całkowitego „zamrożenia” stosunków Zachodu z Rosją (wtedy ten pierwszy wykluczyłby akcesję Ukrainy, gdyż koszty inwestowania w nią, także w jej obronność, przekroczyłyby to, na co rządy w tej części świata mają społeczne przyzwolenie) – wydaje się być kwestią nie mniej niż piętnastolecia. Jeśli w tym czasie funkcjonowałby traktat o stowarzyszeniu i pogłębionej strefie wolnego handlu Ukrainy z UE, dla Ukraińców zniesiono by także wymóg wizowy, w końcu zdołałaby ona zdywersyfikować dostawy węglowodorów (np. przez szybką budowę terminalu na gaz w Odessie), poparcie dla integracji najprawdopodobniej osiągnęłoby stale poziom wyższy niż bezwzględna większość obywateli. Sądzę, iż względy tożsamościowe nie są poważną przeszkodą dla tego, aby również na Wschodzie i Południu wskaźnik ten przekroczył 50%. Można tu się powołać na doświadczenie Łotwy i Estonii, w których Rosjanie – o ile posiadają obywatelstwo (a na Ukrainie wszyscy je posiadają) – gremialnie biorąc, nie są przeciwni członkostwu ich krajów w UE. Zatem wydaje się, że wschodnie i południowe obwody Ukrainy można do integracji przekonać. Stopniowa zmiana w tym zakresie będzie jednak możliwa pod dwoma warunkami. Z jednej strony prezydent Rosji oraz większość jej mediów musiałby zaprzestać stałego podkreślania wspólnoty historycznej Słowian Wschodnich oraz operowania wspomnianą już retoryką utożsamiającą zdecydowanych zwolenników integracji z Zachodem na Ukrainie ze skrajną prawicą. Z drugiej nowe władze ukraińskie muszą prowadzić taką politykę tożsamościową (a w jej obrębie m. in. politykę edukacyjną i wobec pamięci), aby mieszkający w niej Rosjanie i Ukraińcy rosyjskojęzyczni nie poczuli, że są obywatelami co najwyżej tolerowanymi. To bardzo trudne wyzwanie. Nie zdołał go jeszcze rozwiązać żaden z rządów ukraińskich od 1991 r. Zresztą, oba te warunki wydają się trudne do spełnienia. Ale szersza ich charakterystyka wymagałaby od nas kolejnej rozmowy. Dr hab. Tomasz Stryjek – historyk, pracownik Instytutu Studiów Politycznych PAN. Jest autorem książek: „Ukraińska idea narodowa okresu międzywojennego. Analiza wybranych koncepcji” (Wrocław 2000) oraz „Jakiej przeszłości potrzebuje przyszłość? Interpretacje dziejów narodowych w historiografii i debacie publicznej na Ukrainie 1991-2004” (Warszawa 2007). Inne jego publikacje dotyczą historiografii ukraińskiej i ideologii ukraińskich w XX w., interpretacji dziejów Europy Wschodniej stworzonych przez historyków państw tego regionu oraz teorii narodu i nacjonalizmu. Jest także współautorem dwóch podręczników szkolnych – do historii najnowszej w gimnazjum oraz wiedzy o społeczeństwie w liceum.
Mam 1t lat i mam stulejkę całkowitą i nie wiem co zrobić. Nie powiem rodzicom bo się bardzo wstydzę nie wezmę żadnych maści, żeli i powiedziałem sobie że jak ukończę 18 lat usunę stulejkę operacyjnie (chodzi tu o obrzezanie)ale czy da się jakoś bez tego wszystkiego bo jakbym np chciał współżyć z
...każda osoba zanim zdecyduje się na taki związek i zawarcie ślubu kościelnego powinna dobrze poznać przyszłego małżonka...Niestety, nie da się. Czasem przeżyje się ze współmałżonkiem 50 lat i stwierdzi się nad jego trumną, jaki to był/ była kanalia. Unieważnień małżeństwa kościelnego dokonują osoby duchowne. Sama znam jeden taki przypadek. Moja znajoma rozeszła się z mężem impotentem. Niestety, przed ślubem nie mogła stwierdzić jego choroby, bo z nim nie współżyła, chciała za jego namową zachować cnotę do nocy poślubnej. Została przez niego perfidnie oszukana, gdyż on wiedział o swojej chorobie. I co, miała tkwić przy nim przez całe życie, nie mieć z nim dzieci w imię religii? Biskup unieważnił związek i sądzę, że to była dobra decyzja. Ona mu przysięgała uczciwość małżeńską, a on jej też i gdzie była ta uczciwość?Dziwne że nikt nie wiedział o tym,ze jest on impotentem,a przecież tego nie da się człowiek nie tylko ma niemoc płciową,ale również w życiu jest bezsilny, niezdolny do działania,czy występuje u niego brak panowania nad sobą co na pewno podczas narzeczeństwa da się wykryć ,odczuć,czy po prostu o tym dowiedzieć się od innych drugie wiele osób bierze ślub kościelny tylko dlatego żeby się pokazać przed ludźmi,a potem dopiero zaczynają się wg nauki kościoła każda kobieta powinna do czasu ślubu powstrzymać się od współżycia,ale czy to również jest potem powód do stwierdzenia nieważność w tym przypadku jedno zaprzecza drugiemu,dlatego należy się nad tym głęboko zastanowić,bo albo wierzymy i przestrzegamy praw Bożych,albo wymyślamy różne historie z życia drugiej osoby/małżonka tylko po to aby uzyskać stwierdzenie nieważności tego temat stwierdzenia nieważności małżeństwa przez osoby duchowne/biskupa nie będę się wypowiadać,ponieważ on jako osoba duchowa sam będzie rozliczony wobec Boga,bo przecież składał Bogu śluby tak jak małżonek ślubuje swojej małżonce i małżonka się zaś tyczy tej wypowiedzi:Niestety, nie da się. Czasem przeżyje się ze współmałżonkiem 50 lat i stwierdzi się nad jego trumną, jaki to był/ była kanalia.,to osoba wierząca jeżeli widzi,że nie może dalej już z małżonkiem mieszkać jest on "kanalia" może oddalić się od niego,ale powinna również wiedzieć,ze nie może ponownie złączyć się z inna raz powtarzam,że należy rozróżnić ślub cywilny od ślubu kościelnego,ponieważ ślub kościelny ,to nierozerwalny związek i zgodnie z przysięgą składaną małżonkowi powinien trwać do końca życia jednego z małżonków,a w przypadku ślubu cywilnego małżonek może uzyskać rozwód nawet z błahej słowa tej przysięgi:"Ja biorę ciebie za żonę/męża i ślubuję Ci miłość,wierność i uczciwość małżeńską oraz,że Cię nie opuszczę aż do mi dopomóż Panie Boże wszechmogący w trójcy jedyny i wszyscy święci"Teresa Domagała nazwisko rodowe Skalska
483 likes, 8 comments - Gosia Włodarczyk (@pani_fizjotrener) on Instagram: "Połóg - okres po ciąży i porodzie, w którym anatomiczne, morfologiczne i Rodzina w starożytnym Rzymie stanowiła od początku silną i zwartą komórkę społeczną, w której władzę miał wyłącznie ojciec. W skład rodziny wchodzili: ojciec (pater familias), matka (mater familias), córki niezamężne, synowie ze swoimi żonami i dziećmi, wreszcie niewolnicy. Władza ojca rozciągała się na wszystkich członków rodziny. W czasach najdawniejszych miał on wobec dzieci prawo życia i śmierci; mógł uznać dziecko za swoje, mógł je porzucić. Z czasem to prawo zostało złagodzone. Nie zmieniło się jednak to, że synowie, nawet dorośli i żonaci pozostawali pod władzą ojca. Córki zaś wychodząc za mąż przechodziły pod władzę teścia. Kobieta rzymska nie miała praw obywatelskich, jej obowiązki ograniczały się do zajmowania się dziećmi i gospodarstwem domowym. Rzymianka jednak korzystała z większej swobody niż kobieta grecka; mogła bowiem przebywać we wspólnych pokojach, a w atrium przy gościach występowała jako pani domu. Na co dzień brała udział w życiu towarzyskim, bywała na przyjęciach, na ucztach. Nadal nie mogła zarządzać swoim majątkiem, ale z czasem nabyła sobie prawo wyboru opiekuna do spraw majątkowych. Uprzywilejowanie kobiet rzymskich wyrażało się również w tym, że mogły one bez przeszkód poruszać się po mieście, miały nawet swoje kluby i związki. Na przykład w Rzymie istniało stowarzyszenie „Conventus matronarum”, które odbywało narady w sprawach państwowych. Cesarz Heliogabal (204-222 n. e.) przemianował tę organizację na „mały senat” (senaculum) i panie roztrząsały tam błahe kwestie obyczajowe. W I w. p. n. e. widzimy, że kobiety są świetnie zorientowane w polityce i biorą udział w różnych spiskach i intrygach. W Rzymie podobnie jak w Grecji o wyborze męża decydował ojciec dziewczyny w porozumieniu z ojcem chłopca. Granica wieku upoważniająca do zawarcia małżeństwa była niska: od mężczyzny wymagano ukończonych 14 lat, a od dziewczyny 12. W praktyce granica ta była znacznie wyższa. W Rzymie istniały dwie formy zawierania małżeństw: conventio in manum – tzn. – przejście kobiety pod władzę męża sine conventione in manum – bez przejścia pod władzę męża; nadal jej opiekunem pozostawał ojciec. Zaślubiny poprzedzały zaręczyny. Wtedy dziewczyna samodzielnie składała przysięgę. Narzeczony wręczał przyszłej żonie monetę lub żelazny pierścionek. W przeddzień ślubu narzeczona składała w ofierze bóstwom swoje suknie i zabawki. Do domu męża wprowadzała dziewczynę pronuba – „starościna weselna”. Musiała to być kobieta o nieskazitelnych obyczajach, a przy tym univira tzn. która trwała w małżeństwie z jednym mężem. Ona pouczała dziewczynę, jak ta powinna zachować się w czasie nocy poślubnej. Zdarzało się, że pan młody nie chcąc współżyć z dziewicą, „oddawał” ją swojemu niewolnikowi, aby ten uwolnił go od tego przykrego obowiązku. Młodzi małżonkowie jawnie wyrażali swoje uczucia i nie było to źle widziane. Znane są przykłady udanych związków, w których małżonkowie w latach starości byli dla siebie wsparciem. W I w. n. e. Cesarz August alarmuje społeczeństwo rzymskie koniecznością naprawy obyczajów. Według niego zepsucie sieją kobiety, które szukają sobie kochanków, pławią się w zbytku, są nieskromne. Z powodu rozpusty i szerzenia niemoralności zostaje wygnany z Rzymu autor „Sztuki kochania” – Owidiusz. Owa „Ars amandi” liczyła trzy księgi. Dwa pierwsze rozdziały przeznaczone są dla mężczyzn. Poeta radzi, jak zdobyć kobietę. Uważa, że każda kobieta jest do zdobycia. Trzecia księga to rady dla kobiet. Kobiety nie mają zdobywać, ale pozwolić się zdobyć. Ich główne zadanie to piękny wygląd i łatwość w zmianie partnerów. Owidiusz mówi, że kobieta powinna z chęcią oddawać się mężczyźnie, bo na starość nikt jej nie zechce. Należy jednak zaznaczyć, że „Sztuka kochania” to poradnik flirtu, a nie seksu. Owidiusz sam się nazywa „praeceptor amoris”. Jako „nauczyciel miłości” prowadzi swoich „uczniów” do sypialni, ale przed drzwiami się zatrzymuje i dalej nie wchodzi. Widzimy zatem, że kobiety rzymskie uczyniły duży krok do przodu w obronie swoich praw. Z uzyskaniem rozwodu w czasach rzymskich nie był problemu. O rozwód mogła wystąpić także kobieta. Od II w. p. n. e. podawano zupełnie błahe powody rozwodów. Bywało, że zmieniano żony z powodów politycznych i dla rozwoju kariery. W Rzymie kobiet było znacznie mniej niż mężczyzn. Język łaciński nie zna określenia „stara panna”. Należy jeszcze wspomnieć o kapłankach Westy – bogini ogniska domowego. Kandydatki na westalki miały od 9 do 11 lat i wywodziły się ze szlachetnych rodów. Służba trwała 30 lat, a westalki musiały pozostać dziewicami. Westalka „przyłapana na zdradzie” była żywcem zamurowywana. Hetery w Rzymie działały na podobnych zasadach, jak w Grecji. Warto jednak wspomnieć o tym, że domy publiczne płaciły roczny podatek. Z historii znane są nam Pompeje, w których archeolodzy odkopali pozostałości po domach publicznych. Pompeje jako miasto portowe odwiedzali ludzie różnych narodowości. Na ścianach tych budynków były namalowane sceny erotyczne, przedstawiające pozycje współżycia. Klient wybierał sobie usługę, z której chciał skorzystać i w ten sposób pozbywano się bariery językowej. Więcej wiemy o antykoncepcji w Rzymie niż w Grecji. Stosowano wstrzemięźliwości seksualną, stosunek przerywany (coitus interruptus), oliwę z oliwek. Rzymianie wynaleźli też prezerwatywę zrobioną z koziego pęcherza. Lukrecjusz mówi o specjalnej technice kochania się. Kobieta ma tak poruszać biodrami, aby ejakulat lądował poza strefą zagrożenia. Pliniusz tępił antykoncepcję, czyniąc wyjątek dla zbyt płodnych kobiet, zalecając im środki na obniżenie libido. Taka Rzymianka miała się „nasmarować mysimi odchodami”, co oczywiście odstraszało partnera. Dioskurides Pedaniusz, autor „De materia medica”, radził, aby po stosunku umieścić w szyjce macicznej pieprz. Właśnie Dioskurides zaczął wyliczać „bezpieczne dni”. Gwarantował, że „bezpieczne stosunki” są pięć dni po menstruacji. Najsłynniejszy ginekolog starożytności, Soranos z Efezu, oddzielił antykoncepcje od przerywania ciąży. Ostrzegał przed środkami doustnymi. Zalecał tampony dopochwowe z wełny, które były nasiąknięte oleistymi substancjami ( co osłabiało mobilność plemników) lub roztworami ściągającymi ( pod wpływem których następował skurcz szyjki macicy). Radził, aby kobieta cofała się przed nasieniem, by nie doszło do szyjki macicy, a potem miała wstać, kucnąć i kichać. W Rzymie antykoncepcja i tak nie była potrzebna, gdyż przyrost naturalny pozostawiał wiele do życzenia. Miały na to wpływ trzy czynniki: ołów, którym Rzymianie otaczali się na co dzień (np. naczynia), alkoholizm oraz modne łaźnie rzymskie (gorąca kąpiel wpływa negatywnie na produkcję plemników). Marta Gordon
Za pomocą zaczerpniętych z życia przykładów i zabawnych anegdot Florence i Marita Littauer uczą nas, jak odnosićsię do różnych osobowości, z którymi stykamy się w naszym miejscu pracy. Jeśli jesteś osobą odpowiedzialną za przyjmowanie nowych pracowników, znajdziesz tu pomocne wskazówki, jak przygotować skuteczne ogłoszenie skierowane do konkretnych typów osobowości. Bez
Zgodnie ze swoją misją, Redakcja dokłada wszelkich starań, aby dostarczać rzetelne treści medyczne poparte najnowszą wiedzą naukową. Dodatkowe oznaczenie "Sprawdzona treść" wskazuje, że dany artykuł został zweryfikowany przez lekarza lub bezpośrednio przez niego napisany. Taka dwustopniowa weryfikacja: dziennikarz medyczny i lekarz pozwala nam na dostarczanie treści najwyższej jakości oraz zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Nasze zaangażowanie w tym zakresie zostało docenione przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia, które nadało Redakcji honorowy tytuł Wielkiego Edukatora. Sprawdzona treść data publikacji: 15:09, data aktualizacji: 12:42 Konsultacja merytoryczna: Lek. Aleksandra Witkowska ten tekst przeczytasz w 9 minut Błona dziewicza jest niewielkim i bardzo elastycznym fałdem skóry. Przerwanie jej wiąże się z wielkim emocjami u wielu młodych osób. Jak wygląda błona dziewicza i gdzie się znajduje? Oto kilka informacji. ChesiireCat / iStock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Błona dziewicza – czym jest? Błona dziewicza – gdzie się znajduje? Błona dziewicza – wygląd Jak zmienia się błona dziewicza? W jaki sposób błona dziewicza może pęknąć lub ulec rozerwaniu? Co dzieje się z błoną dziewiczą podczas seksu? Błona dziewicza – jak przygotować się na „pierwszy raz” Błona dziewicza – ból po odbytym stosunku Błona dziewicza – kiedy iść do lekarza ? Błona dziewicza – popularne mity Czy błona dziewicza może być odbudowana? Błona dziewicza – co warto jeszcze wiedzieć? Błona dziewicza – czym jest? Błona dziewicza jest niedużym fałdem śluzówki. Stanowi mechaniczną barierę ochronną, która zabezpiecza organizm dziewczynki przed drobnoustrojami. Jednakże nie jest całkowicie szczelna, ponieważ posiada kilka otworów, którymi wydostaje się krew menstruacyjna. Trzeba wiedzieć, że tymi samymi otworami do wnętrza pochwy mogą dostać się ruchliwe plemniki, które z łatwością powędrują jeszcze dalej – w stronę jajeczka – gotowego do zapłodnienia. Dlatego warto pamiętać, iż błona dziewicza nie stanowi wystarczającej zapory chroniącej przed zajściem w ciążę. Błona dziewicza – gdzie się znajduje? Wiele młodych dziewcząt zastanawia się, gdzie znajduje się błona dziewicza? Ten fałd skóry zlokalizowany jest na początku wejścia do pochwy – jest zaczepiony o ścianki przedsionka pochwy. Oznacza to, że błona dziewicza oddziela przedsionek pochwy od jej wnętrza. Błona dziewicza – wygląd Grubość oraz kształt błony dziewiczej są zmienne i zależne od kilku czynników. Przede wszystkim jednak od genów, hormonów oraz przebytych zakażeń. Jak wygląda błona dziewicza? Jej kształt może być zróżnicowany i przybrać jeden z poniższych: pierścieniowaty (annular hymen); półksiężycowaty (crescent hymen); strzępiasty (carunculae hymenales); sitowaty (cribriform hymen); z przegrodą (septate hymen); zrośnięty (imperforate hymen). Zdecydowana większość kobiet posiada błonę dziewiczą półksiążycowatą (ok. 80% noworodków płci żeńskiej), gdzie fałd skóry zaczepiony jest o ściankę pochwy tylko połowicznie, albo też w jeszcze mniejszym stopniu, i wtedy otwór jest na tyle spory, że kobieta wcale nie czuje, że błona dziewicza uległa przerwaniu w czasie pierwszego stosunku. O wiele rzadziej zdarza się kształt strzępiasty (ok. 19%). Gdy błona dziewicza ma kształt brzeżny (pierścieniowaty), to chociaż śluzówka otacza całe wejście do pochwy, to zamyka go tylko w niewielkim stopniu. Inaczej wygląda sytuacja z błoną dziewiczą z przegrodą gdzie cienki kawałek tkanki, który przebiega przez środek otworu pochwy, tworzy coś, co wygląda jak dwa otwory. Kobieta z tym rodzajem błony dziewiczej ma regularny przepływ krwi menstruacyjnej, ale może nie być w stanie użyć tamponu lub kubeczka menstruacyjnego. Zdarza się to bardzo rzadko (występuje u 1–2 na 1000 niemowląt), ale czasem możemy mówić o braku otworu w błonie dziewiczej. W takim przypadku błona dziewicza całkowicie zakrywa otwór pochwy. Taka sytuacja wymaga drobnej operacji, zwanej hymenektomią, aby umożliwić wydostawanie się płynów menstruacyjnych. U noworodków, u których dochodzi do braku otworu w błonie dziewiczej, może czasami występować ostre zatrzymanie moczu. Ciekawym przypadkiem jest również błona dziewicza perforowana oraz sitkowa. Tworzą one zwartą powłokę zamykającą pochwę, posiadają jednak liczne mniejsze otwory, umożliwiające odpływ krwi menstruacyjnej. Kobiety z takimi błonami dziewiczymi mogą nie być w stanie używać tamponów lub kubków menstruacyjnych. Zobacz też: Plastyka pochwy Jak zmienia się błona dziewicza? Błona dziewicza zmienia się przez całe życie. Przed okresem dojrzewania błona dziewicza jest cienka i może być wrażliwa. W okresie dojrzewania zwiększone stężenie hormonów (estrogenów) powoduje, że błona dziewicza i inne tkanki pochwy stają się grubsze i bardziej rozciągliwe. W czasie ciąży zwiększone hormony powodują, że tkanki pochwy stają się jeszcze bardziej rozciągliwe, aby umożliwić poród. Poród może również zmienić kształt błony dziewiczej i tkanek pochwy. Wraz z menopauzą i starzeniem się, błona dziewicza i inne tkanki pochwy znów stają się cieńsze (w miarę spadku poziomu estrogenu). Zobacz też: Hormony pod kontrolą, czyli profil hormonalny dla kobiet W jaki sposób błona dziewicza może pęknąć lub ulec rozerwaniu? Niektórzy błędnie myślą, że zerwana lub nieobecna błona dziewicza może wynikać tylko z penetracji w czasie seksu. Nie jest to jednak prawda. Należ zdawać sobie sprawę z tego, że błona dziewicza może ulec uszkodzeniu podczas wielu czynności. Oto kilka przykładów: jazda konna; gimnastyka; jazda rowerem; używanie tamponów lub kubków menstruacyjnych; przeprowadzanie przez ginekologa badania ginekologicznego. Ponadto niektórzy uważają, że stan błony dziewiczej danej kobiety wskazuje na to, czy jest dziewicą. Ani rozmiar błony dziewiczej, ani pochwy nie są wiarygodnym dowodem na to, czy został odbyty stosunek penetracyjny. Należy pamiętać, że dziewictwo jest konstrukcją społeczną, a nie terminem medycznym. Zwykle odnosi się do seksu, między mężczyzną a kobietą, w którego czasie penis znajduje się w pochwie i pomija inne formy seksu. W tym miejscu trzeba dodać, ze mity na temat dziewictwa mogą wyrządzić wiele szkód. W przeszłości i jak również dziś, ludzie używali dziewictwa jako miary czystości moralnej i wartości kobiet. W niektórych społecznościach brak udowodnienia dziewictwa może mieć poważne konsekwencje. Zobacz też: Czym jest dyspareunia? Co dzieje się z błoną dziewiczą podczas seksu? To, co dzieje się z pochwą, gdy kobieta uprawia seks po raz pierwszy, zależy od kilku czynników, takich jak: czy ma błonę dziewiczą; kształtu jej błony dziewiczej; czy jest już rozciągnięta, czy rozdarta; rodzaju aktywności seksualnej. Jeśli dana kobieta ma błonę dziewiczą, może się ona rozciągnąć lub rozerwać podczas pierwszego stosunku penetracyjnego, chociaż niekoniecznie, zwłaszcza jeśli już uległa uszkodzeniu z powodu innych czynności. Jeśli błona dziewicza pęknie lub rozciągnie się, może boleć i może powodować niewielkie krwawienie. Jednakże wiele kobiet ma przyjemne pierwsze doświadczenia z tego rodzaju seksem. Wszystko zależy od osoby i jej ciała. Ważne jest również rozpoznanie innych czynników, które mogą powodować ból podczas seksu, w tym: niski poziom nawilżenia; nerwowość, która może powodować napięcie mięśni wokół pochwy; reakcje alergiczne na prezerwatywy lub środki nawilżające, które mogą powodować pieczenie lub kłucie; infekcje dróg moczowych; inne infekcje narządów płciowych, takie jak infekcje drożdżakowe lub zakażenie przenoszone drogą płciową (STI) – niektóre z nich mogą przenosić się poprzez seks oralny. Poczucie komfortu i przygotowanie na „swój pierwszy raz” może pomóc w zapobieganiu niektórym potencjalnym przyczynom bólu. Zobacz też: Suchość pochwy – przyczyny, objawy, sposoby leczenia Błona dziewicza – jak przygotować się na „pierwszy raz” Poniżej przedstawiamy kilka sposobów, w jakie kobiety mogą przygotować się na swoje pierwsze doświadczenia seksualne. Sposoby te nie gwarantują bezbolesnego pierwszego stosunku seksualnego, ale mogą pomóc poczuć się bardziej komfortowo, zrelaksować i przygotować się. Spróbuj masturbacji Masturbacja może pomóc kobiecie zapoznać się ze swoim ciałem oraz z tym, co lubi i nie lubi. Może to pomóc jej komunikować się z partnerem podczas seksu. Omów temat antykoncepcji Jeśli osoba planująca stosunek penetracyjny chce uniknąć ciąży, powinna porozmawiać ze swoim partnerem o antykoncepcji i przeprowadzić badania. Jeśli czyjś partner uprawiał seks wcześniej, najlepiej jest użyć metody barierowej jako środka ostrożności. Może to obejmować użycie prezerwatywy dla mężczyzn lub kobiet, które również zapobiegają przenoszeniu chorób przenoszonych drogą płciową. Zobacz też: Światowy Dzień AIDS. Jak zwalcza się wirusa HIV? [WYJAŚNIAMY] Nie bój się mówić o swoich wątpliwościach Każdy, kto denerwuje się przed swoim pierwszym stosunkiem seksualnym, powinien omówić to ze swoim partnerem. Partner może być w stanie dodać nam otuchy lub też sam może czuć się zdenerwowany. Otwartość i szczerość może pomóc ludziom uspokoić się i zbliżyć do siebie. Uzyskaj zgodę partnera Seks powinien być zabawnym i przyjemnym doświadczeniem dla wszystkich zaangażowanych osób. Każdy powinien być pewien, że ​​chce uprawiać seks przed jego rozpoczęciem i uzyskać zgodę partnera. Gra wstępna i nawilżenie Gra wstępna może pomóc stymulować pochwę do wydzielania płynu, który zapewnia nawilżenie. Można również używać lubrykantów zakupionych w sklepie. Zarówno naturalne, jak i syntetyczne lubrykanty zmniejszają tarcie penisa wchodzącego do pochwy. Ułatwiają również wsuwanie i wysuwanie penisa. Dla osób używających prezerwatyw ważne jest, aby wybierać lubrykanty na bazie wody, ponieważ lubrykanty na bazie oleju mogą uszkodzić prezerwatywy. Starsze badanie z 1989 roku sugeruje, że kontakt z olejami mineralnymi może spowodować pęknięcie prezerwatywy lateksowej w ciągu zaledwie 1 minuty. Nie śpiesz się Stopniowe i powolne uprawianie seksu może pomóc rozluźnić mięśnie pochwy i pomóc przyzwyczaić się do uczucia penetracji. Zobacz też: Utrata dziewictwa. Kiedy jest czas na pierwszy raz? Błona dziewicza – ból po odbytym stosunku Jeśli pęknięcie lub rozciągnięcie błony dziewiczej powoduje ból, można spróbować: zawinąć woreczek z lodem w czystą szmatkę i umieścić go w pobliżu ujścia pochwy; posiedzieć w chłodnej kąpieli; skorzystać z dostępnych bez recepty leków przeciwbólowych, takich jak acetaminofen (Tylenol); unikać seksu penetrującego, dopóki ból nie zniknie. Jeśli ból utrzymuje się, może to wskazywać na problem zdrowotny wymagający leczenia. Zobacz też: O czym świadczy ból podbrzusza po stosunku? Błona dziewicza – kiedy iść do lekarza ? Jeśli dana kobieta ma trudności z używaniem tamponów lub kubków menstruacyjnych, powinna porozmawiać z lekarzem. Może to wskazywać na to, że dana kobieta ma mały otwór pochwy z powodu mniej powszechnego rodzaju błony dziewiczej. Lekarz może zalecić hymenektomię, aby powiększyć otwór. Ponadto każdy, kto odczuwa silny lub uporczywy ból, lub krwawienie podczas, lub po stosunku, powinien porozmawiać z lekarzem. Oprócz tego ważne jest omówienie z lekarzem wszelkich objawów, które mogą wskazywać na chorobę przenoszoną drogą płciową. Obejmują one: swędzące genitalia; owrzodzenia narządów płciowych lub wysypkę; obrzęk; nietypowa wydzielina z pochwy; bolesne oddawanie moczu. Zobacz też: Siedem najczęstszych chorób wenerycznych Błona dziewicza – popularne mity Mit - Penetracja w czasie seksu uszkodzi błonę dziewiczą Niektórzy uważają, że jakiekolwiek czynność może spowodować jej rozerwanie. Dlatego nierzadko zaleca się dziewczynkom zachowanie ostrożności podczas jazdy na rowerze lub młodym kobietom unikanie używania tamponów z obawy, że mogą uszkodzić błonę dziewiczą. Błona dziewicza ma nacięcia, fałdy i szczeliny, nawet w stanie dziewiczym. Jest elastyczna i ma różną grubość. Niektóre błony dziewicze są cienkie, a niektóre grubsze niż inne. W przypadku penetracji błona dziewicza może zostać uszkodzona. Jednak dość często błona dziewicza rozciąga się i pozostaje nieuszkodzona. Myślenie, że akt seksualny zawsze spowoduje zmiany w błonie dziewiczej, jest zatem nietrafne. Było wiele przypadków, które pokazały, że kobiety, mające błonę dziewiczą o pierścieniowatym kształcie , mogą w rzeczywistości być aktywne seksualnie od lat. Błona dziewicza może mieć duży otwór i kilka szczelin tu i tam; jest to rodzaj błony dziewiczej, który wielu błędnie uważa za oznaczający, że kobieta doświadczyła penetracji seksualnej. Dlatego seksuolodzy, ginekolodzy i lekarze rodzinni często niechętnie pytają o opinię na temat tego, czy kobieta jest dziewicą, na podstawie stanu jej błony dziewiczej. Uszkodzenia w błonie dziewiczej nie są łatwe do ustalenia – tak wiele badań wykazało, że eksperci sądowi zajmujący się przypadkami wykorzystywania seksualnego dzieci często nie są w stanie dostrzec oznak molestowania na błonie dziewiczej dziecka płci żeńskiej. Dotyczy to zwłaszcza przypadków, gdy dziecko zostało przewiezione do szpitala jakiś czas po złym traktowaniu. Zobacz też: Pedofil w klinice Budzik. Jak rozpoznać zły dotyk? Mit - Ciasny otwór pochwy to dowód na nienaruszoną błonę dziewiczą Drugim często sprawdzanym aspektem jest szczelność pochwy. Istnieje powszechne przekonanie, że kobieta, która jest nietknięta seksualnie, ma ciasny otwór pochwy z powodu nienaruszonej błony dziewiczej i że mężczyzna może to rozpoznać podczas stosunku. To błędne założenie. Ucisk pochwy nie jest spowodowany błoną dziewiczą, ale skurczem mięśnia dna miednicy. Im bardziej jest skurczony, tym węższy jest kanał pochwy. Warto zauważyć, że kiedy kobieta odczuwa niepokój, szczególnie jeśli chodzi o seks, automatycznie napina dno miednicy. Wielu lekarzy przypisuje to jako powód, dla którego kobieta-dziewica jest często odczuwana przez swojego partnera jako „wąska”. Kobietom, które chcą być „węższe”, lekarze często doradzają ćwiczyć napinanie mięśni miednicy. Jest to podobne powstrzymania się gdy chce się oddać mocz, ale po prostu nie można tego jeszcze zrobić. Zobacz też: Mięśnie Kegla u kobiet i mężczyzn. Jak ćwiczyć mięśnie Kegla? Mit - Można stwierdzić, czy kobieta jest dziewicą na podstawie tego, czy krwawi podczas seksu Nie można stwierdzić, czy kobieta jest dziewicą, czy nie, na podstawie tego, czy krwawi w czasie swojego „pierwszego razu”. Około połowa kobiet krwawi, gdy po raz pierwszy uprawiają seks, a połowa kobiet nie krwawi. Oba przypadki są całkowicie normalne. Krwawienie może wynikać z małych pęknięć błony dziewiczej lub z samej pochwy. Krwawienie powinno być lżejsze niż miesiączka i nie powinno trwać dłużej niż kilka dni, ponieważ ranki te szybko się goją, z powodu dobrego dopływu krwi. Niektóre błony dziewicze są bardziej rozciągliwe niż inne i nigdy nie pękają ani nie krwawią. Nie można stwierdzić, patrząc na błonę dziewiczą, czy kobieta odbyła stosunek seksualny penetracyjny, czy nie. Inne czynniki, takie jak suchość pochwy, brak podniecenia, choroby skóry (infekcja lub stan zapalny) i ostry (brutalny) stosunek seksualny mogą również powodować krwawienie. Czy błona dziewicza może być odbudowana? Błona dziewicza jest niedużym fałdem śluzówki, który ma niewielką powierzchnię. Z tego też względu można go bez większego trudu odbudować. Taki zabieg operacyjny nie jest zbyt skomplikowany, a odbudowana błona dziewicza jest niczym ta naturalna. Warto wspomnieć o tym, że na odbudowanie błony dziewiczej bardzo często decydują się zamożne Arabki, które jeszcze przed ślubem miały kontakty seksualne. Jeżdżą więc do prywatnych klinik i za dosyć duże pieniądze decydują się na zabieg odbudowania błony dziewiczej. Błona dziewicza – co warto jeszcze wiedzieć? Ciekawostką jest fakt, że Ministerstwo Zdrowia w Norwegii postanowiło zamienić termin „błona dziewicza” innym wyrażeniem. „Wieniec waginalny” oraz używana zamiennie „fałdka pochwowa” od 2017 roku stały się oficjalnie przyjętą terminologią medyczną. Jak później uzasadniono, termin „błona dziewicza” nie zawsze oddaje rzeczywisty stan rzeczy. Fałd skórny może być wyczuwalny nawet u pań, które wielokrotnie współżyły, a z drugiej strony – są sytuacje gdzie błona dziewicza nie jest wcale wyczuwana. W związku z tym lekarze nie są w stanie jednoznacznie ocenić czy kobieta zaczęła współżyć, czy nie. dziewictwo seksualność błona dziewicza rekonstrukcja błony dziewiczej pozbawienie dziewictwa pochwa pierwszy raz pierwszy stosunek Błona dziewicza. Pięć faktów, o których nie miałaś pojęcia Czy wiedziałaś, że nie każda kobieta rodzi się z błoną dziewiczą? Potrafisz powiedzieć, czym ona dokładnie jest i gdzie się znajduje? Jeśli choć na jedno z tych... Joanna Murawska NeoBianacid - działanie, wskazania, przeciwwskazania, sposób użycia. W ochronie błony śluzowej żołądka i przełyku NeoBianacid jest wyrobem medycznym o właściwościach ochronnych i przeciwzapalnych. Można go stosować jako środek profilaktyczny do ochrony błony śluzowej u... Anna Krzpiet Lek na raka piersi pomoże w leczeniu czerniaka błony śluzowej? Naukowcy z Melanoma Institute Australia oraz The University of Sydney, prowadząc międzynarodowe badania, odkryli różnorodne czynniki genetyczne dla czerniaka... Faza folikularna - hormony, błona śluzowa, rozwój pęcherzyka Cykl miesiączkowy jest bardzo skomplikowanym procesem, który pozwala kobiecie zachować płodność. Jego długość jest bardzo indywidualna i zależy od organizmu danej... Marta Pawlak Defloracja błony dziewiczej - charakterystyka, fakty, mity Defloracja to określenie oznaczające rozerwanie błony dziewiczej. Błona dziewicza (z greckiego hymen) mieści się u ujścia pochwy i jest cienkim fałdem błony... Nowotwory błony śluzowej i skóry Nowotwory błony śluzowej i skóry to nabłonkowe nowotwory złośliwe. Wyróżniamy dwie główne grupy nowotworów – podstawnokomórkowe i kolczystokomórkowe. Jednak... Zmiany błony śluzowej jamy ustnej o podłożu alergicznym Odczyny alergiczne w jamie ustnej pojawiają się niekiedy równocześnie ze zmianami skórnymi. Pewne regiony jamy ustnej są szczególnie wrażliwe na czynniki... Wykwity pierwotne i wtórne błony śluzowej jamy ustnej Wykwitami pierwotnymi błony śluzowej jamy ustnej są przede wszystkim: otarcia, grudki, bąble, pęcherzyki, guzki, guzy, plamy, krosty, pęcherze. Zejściem wykwitów... Stany przednowotworowe błony śluzowej Rogowacenie białe

jaki seks jest przyjemniejszy - z dziewczyną ktora robi to po raz pierwszy czy z kobietą która miała wielu kochanków?

Opieka nad dzieckiem często odbiera partnerom nie tylko ochotę, ale również siłę na intymne zbliżenia. Trafiają do łóżka i zasypiają. Tymczasem rodzicielstwo nie musi oznaczać końca upojnych nocy. O tym, jak na nowo rozniecić płomień, jak zadbać o intymny świat, przełączyć się z trybu mama na tryb kochanki, rozmawiamy z Agatą Loewe. – Kiedy w naszym życiu pojawia się destabilizator w postaci dziecka, musimy dodatkowo wykonać jakiś wysiłek. Musimy przekonać swoje ciała, że nasz partner czy partnerka jest osobą, z którą chcemy w tą erotyczną przestrzeń wejść. Seksu nie możemy traktować jako przykrego obowiązku. To ważny element dla naszej relacji – wyjaśnia seksuolożka, psycholożka kliniczna i założycielka Instytutu Pozytywnej Seksualności. Marta Dragan: Wiele młodych matek przyznaje, że w temacie seksu po porodzie wszystko się zmienia. Weźmy na przykład piersi. Kiedy kobieta karmi, to o swoich piersiach myśli częściej w kategoriach przechowalni pokarmu, niż obiektu seksualnego. Agata Loewe: Dziecko zmienia absolutnie wszystko, a niemożność przewidzenia tego, jak wpłynie na nasze relacje, rodzi wiele obaw i stawia nas w sytuacji podbramkowej, kiedy to „na gorąco” i nieco pod presją musimy zmierzyć się z nowym doświadczeniem. Między matką karmiącą a dzieckiem tworzy się silna więź, która przyczynia się do większej niż zwykle produkcji oksytocyny. Taki pierwszy wyrzut oksytocyny notuje się już w trakcie porodu. Oksytocyna odpowiedzialna jest za poczucie bliskości, ciepła, ale też w przypadku kobiet – pożądania. W momencie, kiedy ta bliskość zostaje zaspokojona między matką a dzieckiem, to ciało matki nie jest już tak bardzo spragnione, by „dzielić się” nim z innymi. Staje się niedostępne, nie komunikuje o chęci intymności. To jest niewątpliwie trudna sytuacja zarówno dla niej jak i dla niego. Bo nawet jeśli kobieta deklaratywnie decydowała się na zostanie mamą, bardzo pragnęła tego dziecka i chciała spełnić się w tej roli, na boku zostawiła cały świat, wokół którego przed porodem kręciło się jej życie. Związane z tą zmianą trudne emocje, nawet jeśli są często niechciane, wpływają na seksualność. Matka czuje się zależna, ograniczona w pewien sposób przez to dziecko. Bije się z myślami, że jej ciało w pewnym sensie już nie jest tylko jej, że musi dzielić się nim z potomkiem. Dużo zależy od tego, jak wyglądała intymność i seksualność takiej pary zanim pojawił się plan „dziecko”. Jeśli potrafili rozmawiać o niej bez skrępowania i na bieżąco rozwiązywali problemy, to trudność – związaną ze zmianą „przeznaczenia” niektórych części ciała – również pokonają. Załóżmy, że przed ciążą stymulacja brodawek i całych piersi była dla tej kobiety najlepszą formą gry wstępnej. Po porodzie w jej głowie zrodziła się obawa, że wypłynie mleko, co ją raczej odpycha niż zachęca do seksu. To prawda, dla części kobiet ta forma stymulacji po porodzie staje się seksualnie wycięta, wyparta. Czy to dobrze, czy źle – nie nam to oceniać, ale warto zadać sobie pytanie, skąd ta obawa? Dlaczego to mleko miałoby być w jakiś sposób nieseksowne? Dla niektórych mężczyzn kobieta po porodzie staje się niezwykle apetyczna, erotyczna, pociągająca właśnie z tego względu, że jest tą „krainą mlekiem i miodem płynącą”. I element „wpuszczania” partnera do swoich wydzielin, płynów i tej bliskości związanej z dosłownym wymienianiem się jakąś częścią siebie, bywa naprawdę intrygujący. Dokładnie, ale takie podejście mają – jak słusznie pani zauważyła – tylko niektórzy mężczyźni. Tymczasem większość świeżo upieczonych mam przyznaje, że odczuwają niechęć ze strony partnerów do takiej formy stymulacji. Co wtedy? To jest kwestia przekonań i tego, co mamy w głowach, kiedy myślimy o seksie. Są pary, w których partner chce deklaratywnie uczestniczyć podczas porodu, nie zastanawiając się nad tym, jak to doświadczenie wpłynie na jego późniejsze poczucie bliskości z partnerką. Są pary, w których partner jakąś tam wiedzę z zakresu edukacji seksualnej posiadł, a mimo to obawia się czy może penetrować swoją partnerkę w ciąży. Bo niby racjonalnie wie, że „te obszary” nie stykają się, ale w jego głowie i tak pojawia się lęk. I bardzo podobnie jest z tym mlekiem. Jeśli uruchamiają nam się jakieś nieracjonalne lęki, to znak, że musimy sobie coś przepracować. Agata Loewe. Kadr książki „#Sexedpl. Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie”, Fot. Archiwum Hello Zdrowie Zazwyczaj problemy seksualne pojawiają się wtedy, kiedy dochodzi do „ruchów tektonicznych” w relacji, tj. pojawienie się dziecka, zmiana pracy, zmiana miejsca zamieszkania, śmierć kogoś w rodzinie. Wszystkie tego typu destabilizatory mają wpływ najpierw na to, co dzieje się w obszarze bliskości i komunikacji, a później na to, co dzieje się w łóżku. Para stanowi jeden unit, ale każdy z partnerów ma swoje osobne przekonania na swój temat i na temat siebie nawzajem. I oczywiście może się zdarzyć tak, że partner jawnie nam powie, że picie mleka jest dla niego zbyt perwersyjne czy intruzywne dla jego autonomii i obrzydza go. I ma do tego całkowite prawo. Zarówno on jak i ona powinni wykazać się swego rodzaju empatią i potraktować tę przeszkodę jako przejściową. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Zdrowie intymne i seks Wimin Serum intymne, 50 ml 59,00 zł Zdrowie intymne i seks WIMIN SOS PMS, 30 kaps. 79,00 zł Zdrowie intymne i seks WIMIN Lubrykant 55,00 zł Zdrowie intymne i seks, Odporność, Good Aging, Energia, Beauty Wimin Zestaw z SOS PMS, 30 saszetek 139,00 zł Zdrowie intymne i seks Wimin Serum intymne, 100 ml 79,00 zł Agata Loewe, seksuolożka Dla niektórych mężczyzn kobieta po porodzie staje się niezwykle apetyczna, erotyczna, pociągająca właśnie z tego względu, że jest tą „krainą mlekiem i miodem płynącą” Czy w takim razie rozwiązaniem będzie przestawienie się tymczasowo na inną formę gry wstępnej? Jeżeli dla tej kobiety stymulacja brodawek i piersi była czymś, bez czego ten seks już nie smakuje tak samo, a jej partner nie chce w tym partycypować, to jest problem z poziomu wartości i fundamentów. Podobnie, kiedy dla niej seks oralny (potocznie „mineta”) jest czymś, bez czego nie potrafi dojść, a on nie chce uprawiać z nią seksu oralnego, bo nie lubi zapachu pochwy. Na tym etapie relacji ich potrzeby i oczekiwania spychają się, więc muszą negocjować. Warto podkreślić, że często problemy tego rodzaju mają swój zalążek przed ciążą, ale pary skutecznie je tłamszą. Nie mówiąc o swoich zachciankach, bagatelizują wiedzę na temat swojej seksualności. Często jest tak, że ona czy on czują, że jest jakaś trudność, ale tłumaczą sobie, że w zasadzie wszystkie jakości, jakie liczą się dla ich związku zostały spełnione, a że w łóżku „coś nie gra”, to nic takiego. W myślach odpowiadają sobie: „Seks przecież nie jest najważniejszy”. Tylko, o ile na co dzień udawało im się przymykać oko na te trudności, to kiedy pojawia się destabilizator jakim jest dziecko, muszą dodatkowo wykonać jakiś wysiłek. Muszą przekonać swoje ciała, że ten partner czy partnerka jest osobą, z którą chcą w tę erotyczną przestrzeń wejść. Jeśli to im się z żadnego powodu – mówiąc brutalnie – nie opłaca, bo rodzi więcej bólu i obaw niż przyjemności, bo muszą się nagadać, żeby wytłumaczyć, jak „to” ma być zrobione – to machają ręką i odpuszczają. Błędem, który kobiety często popełniają – może nie z premedytacją, a raczej z braku poczucia swoich seksualnych kompetencji – jest to, że tolerują. Potrafią latami zgadzać się na coś, co im się nie podoba, co jest dla nich irytujące, drażniące i wstrętne. Dla jednych będzie to lekceważenie braku orgazmu („nie mam orgazmu, trudno”), dla innych różnego rodzaju ból podczas stosunku. Są kobiety, które ze względu na swoją anatomię, po każdym zbliżeniu seksualnym łapią infekcje dróg moczowych. Wówczas seks zaczyna im się źle kojarzyć, a wszystkie okoliczności związane z ciążą i macierzyństwem są dla nich tylko „dobrą wymówką”. I wtedy dziecko staje się rodzajem odwrócenia uwagi od tego, co się w parze nie układało przed ciążą. A relacyjnie może to rodzić bardzo poważne konsekwencje. Z drugiej strony bywa też tak, że kobiety zmuszają się do seksu, żeby nie stracić partnerów, bo „jak mu nie dam, to pójdzie do innej”. Pani zdaniem to forma poradzenia sobie z problemem czy pogłębienia problemu? Przekonanie, że mężczyzna jest jak zwierzę, więc czasem trzeba odbyć przykry obowiązek, z pewnością nie pomaga. Jeżeli kobieta czuje, że jest w niej taka złość na męskość czy poczucie, że faceci są „jacyś”, że chcą nas uprzedmiotowić, posiąść a potem porzucić albo wykorzystać, oznacza, że powinna popracować nad swoim zaufaniem do partnera. Bo nie wszyscy faceci tacy są, a ona ma do czynienia z konkretnym facetem, który stał się ojcem jej dziecka. I jeżeli zależy jej na tej relacji, to nie powinna pomijać jego uczuć i emocji. Mężczyźni przez seks nie tylko załatwiają sobie „spuszczenie napięcia”, ale dla nich jest to też ważny element, jeśli chodzi o budowanie więzi, bliskości, poczucia bycia potrzebnym i ważnym. Chcą czuć, że nie utracili roli kochanka, na rzecz bycia tylko ojcami. Agata Loewe, seksuolożka Zazwyczaj problemy seksualne pojawiają się wtedy, kiedy dochodzi do „ruchów tektonicznych” w relacji Nie pomaga też irytowanie się na biologiczne uwarunkowania kobiet i mężczyzn. To, że pojawia się w nas poczucie niesprawiedliwości i złość, nie oznacza, że musimy naszym facetom wbijać szpile przy pierwszej lepszej okazji. Robić wyrzutów, że oni wychodzili sobie z kumplami i robili, co chcieli, a my 9 miesięcy przechodziłyśmy w ciąży, teraz przez kolejne musimy karmić, nie możemy pić alkoholu, a do tego dziecko nie chce zejść nam z rąk. Jeżeli w łóżku coś nie gra, to oznacza, że dochodzi do zatajania konfliktu, bo dwie strony mają głód atencji na siebie nawzajem, ale jedno jest głodne o coś innego niż drugie. Zdarza się, że dwie strony tuptają dookoła tematu seksu tak długo, aż któraś wybuchnie. I czasami są to kobiety, bo czują, że chciałyby już wrócić do seksu, a partner na przykład nie inicjuje. Ale zdecydowanie częściej to mężczyzna czeka, aż jego kochanka „wróci”, a ona jest zmęczona, utyrana i najchętniej by poszła spać. Agata Loewe, Fot. Zatem, jak przy natłoku obowiązków i kompleksów związanych z nowym wyglądem ciała, kobiety mogą wylogować się do łóżka i przełączyć z trybu mama na tryb kochanki? Wiele kobiet mówi, że dla nich najlepszym afrodyzjakiem jest sen. Marzą o takim momencie, kiedy nikt nie przyjdzie, nikt ich nie obudzi, nie będzie zadawał pytań o to, gdzie są śpioszki dla dziecka czy worki na śmieci. Marzą o tym, by się po prostu wyłączyć. Mieć przestrzeń dla swojej kobiecości. I to jest z jednej strony rada dla panów, żeby taki czas swoim partnerkom zagwarantować, a z drugiej wskazówka dla pań, żeby od czasu do czasu nieco odpuściły. Kiedy obserwuję młode pary, to dość często identyfikuję u nich problem, który roboczo nazywam syndromem „Matki Polki”, czyli kiedy ona nie odstępuje dziecka na krok, bo jest przekonana, że zrobi to lepiej. W praktyce wygląda to tak, że nie dopuszcza partnera do obowiązków, bo „on na pewno coś schrzani”, tylko sama wszystko „ogarnia”. Tymczasem warto w ogóle wyjść z takiego schematu, że coś ma być zrobione. Czasami pewne rzeczy mogą zaczekać albo może je zrobić ktoś inny – być może zrobi je inaczej, nawet gorzej, ale zrobi. Nie możemy dać się sterroryzować zewnętrznemu przekazowi, że mamy być perfekcyjne w każdej roli. Jeżeli chodzi o ciało, to na pewno wymaga ono akceptacji. I to jest proces, przez który każda kobieta musi przejść. To nie dzieje się nagle. Jeżeli czujemy, że to ciało nas zawodzi, to najlepiej sprawdzi się praktyka małych kroczków, polegająca na podchodzeniu do wszelkich zmian z delikatnością i wyrozumiałością. Powinnyśmy też dać udzielić sobie wsparcia. I nie mam tu na myśli koniecznie pomocy psychologicznej, a bardziej rozmowę z przyjaciółką. Zapewnienie sobie takiej przestrzeni na wyjście z tych pieluch i omówienie tematu ciała z inną kobietą. Zawsze też możemy udać się na warsztaty dla młodych mam, na których spotkamy różne kobiety. Jedne będą miały podobne kompleksy do naszych, a inne powiedzą, że czują się seksownie w takim nowym wydaniu. Zamiast chować się i udawać, że to ciało nie istnieje, powinnyśmy poprosić o czułość i troskę swoich partnerów. Podkreślić, że teraz szczególnie chciałybyśmy czuć pewność, że im się podobamy. W ogóle rozmowa jest zmianą! Warto na moment zostawić dziecko za drzwiami sypialni i ustalić między sobą, z czego wynika ta przerwa od seksu i ile będzie trwała. Skonfrontować swoje trudności, bo może się okazać, że problem nie leży tylko w natłoku obowiązków, ale na przykład to kwestia hormonów, dostrajania się do nowych okoliczności czy innego punktu widzenia. Może partner w momencie, kiedy stał się ojcem, stracił w naszych oczach na atrakcyjności? Tak już jest, że jedni nam się podobają do rodzicielstwa, a inni na gorący seks. W takim przypadku czasem trzeba podjąć wysiłek udawania, że będzie fajnie, by w którymś momencie stwierdzić, że to nam pomaga podtrzymać uczucie zdrowia psychicznego. Owszem, fajerwerki mogą być inne, może wkraść się jakaś rutyna, ale warto próbować. Agata Loewe, seksuolożka My, kobiety nie możemy dać się sterroryzować zewnętrznemu przekazowi, że mamy być perfekcyjne w każdej roli Constance Hall, australijska dziennikarka i pisarka, matka czwórki dzieci w jednym ze swoich wpisów przyznała, że na seks z partnerem ma ok. 3,5 minuty, gdzieś pomiędzy zmianą pieluszki a gotowaniem obiadu. Może kluczem do udanego życia seksualnego młodych rodziców jest właśnie dobra organizacja czasu albo wpisanie seksu do grafiku? W gabinecie często słyszę, że „umawianie się na seks” jest sztuczne i zabija spontaniczność, ale jeśli para trafia na terapię, to jesteśmy trochę w laboratoryjnej sytuacji. Musimy się wtedy nauczyć innego myślenia o seksualności. Zrozumieć, że to sfera, która nie jest z nadania „a nuż nam się przytrafi”, tylko musimy o nią zadbać i wygospodarować na nią czas. Chociażby te 3,5 minuty dziennie. I czy to będzie na zasadzie wpisywania „szybkiego numerka” w grafik, umawiania się na penetrację na konkretny dzień, czy na to, że będziemy bawić się swoimi ciałami, biorąc wspólnie prysznic, czy wreszcie na to, że nie pozwalamy sobie, by z łóżka wykopał nas pierwszy wrzask dziecka, tylko leżymy, przytulając się – nie ma większego znaczenia. Liczy się działanie. Zapewnijmy sobie te kilka minut dziennie na to, by być dla siebie nawzajem. Nawet jeśli on ogląda serial, a ja czytam gazetę. Ważne, żebyśmy choć przez moment mieli poczucie, że coś przypomina nam ten czas przed pojawieniem się dziecka. Bo jako para stoimy przed nowym wyzwaniem i od tego, jak sobie z nim poradzimy, zależy przyszłość naszej relacji. Ludzie mają skłonność do wyszukiwania sobie pretekstów do tego, by seksu nie uprawiać. A to za dużo pracy, a to dzieci za ścianą, a to zwierzęta, które wszędzie łażą. Jeżeli to są dystraktory, które stanowią wyzwanie dla tego, by być ze sobą blisko, to trzeba je wyeliminować. Na przykład zamontować w drzwiach zamek, kiedy dziecko zaczyna być ciekawskie? Chociażby, ale tutaj od razu nasuwa się pytanie, jakie mamy podejście do seksu: czy dla nas to coś, co może swobodnie się dziać, czy wręcz przeciwnie – obarczone jest całą ilością tabu. Jedni obawiają się, że zbezczeszczą niewinność swojego noworodka, który śpi i słyszy jak rodzice się kochają. Inni wychodzą z założenia, że seks tak, ale przy zgaszonym świetle, albo kiedy dzieci są u rodziców. Tylko wtedy nagle okazuje się, że robi się bardzo mało okazji do tego, by ten seks uprawiać. Seksu nie można traktować jako przykrego obowiązku. To ważny element dla naszej relacji i coś, co lubimy razem robić. To forma spotkania, zobaczenia siebie nawzajem, dania sobie przyjemności. Jeżeli tak zaczniemy myśleć o seksie, to rozmowa o nim przyjdzie nam z dużo większą lekkością. Już 22 kwietnia rusza program Seks bez Tajemnic. Będzie można zobaczyć mnie u boku Marty w 3 i 4 odcinku!:) Gepostet von Agata Loewe am Freitag, 17. April 2015 Jak powinna wyglądać taka rozmowa o powrocie do seksu? Przede wszystkim taka wymiana zdań powinna zakończyć się perspektywą konstruktywnych rozwiązań. Nie może zostać obśmiana, wykpiona czy okrzyczana. Potrzebna jest wyrozumiałość dla siebie i przekonanie, że w tę relację musimy zainwestować swój czas i swoje emocje. I wtedy partnerka może powiedzieć: „Słuchaj, wiem, że tu jesteś, że na mnie czekasz, ale w tym momencie nie mam ci do zaoferowania tyle, ile ode mnie potrzebujesz. Czy możesz mi zaufać, że gdy tylko coś się zmieni, będę miała na to więcej miejsca, to jesteś pierwszą osobą w kolejności, którą zajmę się po dziecku?”. A partner: „Rozumiem, że teraz nie możesz, że ci się nie chce, że jesteś zmęczona, ale jeżeli za dwa miesiące będzie podobnie, to czy próbujemy coś z tym zrobić?”. W związku powinniśmy dawać sobie poczucie sensu, bo każda sytuacja jest tak naprawdę do przejścia i na końcu każdej drogi nawet tej, usłanej cierniami, jest jakieś światełko albo są owoce, które później chcemy zbierać. Kobiety martwią się, że przy współżyciu będzie towarzyszył im ból, że świeżo zagojone krocze będzie przeszkodą w odbyciu stosunku. Które pozycje mogą ułatwić zbliżenia po porodzie? I co może pomóc przełamać ten strach? Przede wszystkim warto zastosować metodę małych kroków, wydłużyć pieszczoty całego ciała, nie skupiać się na tym, żeby dobrze wypaść i samej penetracji. Warto umówić się z partnerem na jasną i konkretną komunikację: „tutaj tak, tutaj wolniej, tu delikatniej, a tu szybciej”. Na hasło „STOP” zatrzymujemy wszystkie aktywności i sprawdzamy, co się dzieje. Podobnie jak w temacie sutków – same czujemy, co się dla nas sprawdza i na co mamy ochotę. Nawet jeżeli na początku to dziwne, nowe, uczucie – podążamy za ciałem, za przyjemnością i odbudowujemy zaufanie do bycia blisko seksualnie. Agata Loewe – psycholożka kliniczna, seksuolożka, terapeutka systemowa rodzin. Seksuologię kliniczną ukończyła w San Francisco, gdzie uzyskała tytuł PhD. Kończy certyfikat SexCoacha w Los Angeles. Działa w organizacjach pozarządowych, specjalizuje się w badaniach nad płcią, orientacją seksualną, preferencjami seksualnymi i alternatywnymi stylami życia. Założycielka Instytutu Pozytywnej Seksualności. Zobacz także nurtu związanego z „Tygodnikiem Powszechnym” (w tym także nielicznych pisarzy, takich jak Jasienica, Gołubiew czy Malewska, publikujących w organach paxowskich i jego Instytucie Wy­ Realizm socpaxowski - próba charakterystyki. 549 Uwaga! Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych Jeśli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać. 1. Długo trzeba będzie uczyć ją czerpania z seksu prawdziwej przyjemności. / Shutterstock Mit o tym, że faceci w roli swoich żon najchętniej widzieliby dziewicę, pada z hukiem! Na forach internetowych mężczyźni przekonują się nawzajem, że nie warto wiązać się na poważnie i na stałe z niedoświadczoną w seksie kobietą. Oto ich argumenty, które podobno za tym przemawiają. 1 2. Będzie niechętna do łóżkowych eksperymentów, o których marzy mężczyzna. Shutterstock 2 3. Kiedy już pozna smak seksu, będzie bardziej skłonna do zdrady, niż jej doświadczone koleżanki, bo będzie chciała spróbować, jak "to jest" z innym facetem. Shutterstock 3 4. Po ewentualnym ślubie może się okazać, że w łóżku jest do niczego i ciężko ją czegoś nauczyć, ale to może zniszczyć nawet najlepszy związek. Shutterstock 4 5. Coś może być z nią "nie tak", skoro długi czas nie znalazł się ktoś, kogo naprawdę pragnęłaby tak bardzo, żeby mu się oddać lub, co gorsza, kto chciałby i umiał sprawić, żeby mu się oddała... Shutterstock Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Zobacz więcej Przejdź do strony głównej czy ginekolog zauważy że się masturbowałam? cześć zadaje to pytanie z konta mojej sis mam 16l masturbowałam się po łechtaczce o cewce moczowej raz sobie włożyłam końcówkę szcotki do zębów tę końcówkę gdzie nie ma włosia włożyłam ją płytko czy gin zauważy że się masturbowałam. jestem dziewicą. Ostatnia data
Po wizycie poczułam dziwny wstyd i to nawet nie dlatego, że trzeba było się do badania rozebrać, ale dlatego, że ginekolog zobaczyła we mnie mamuta, który przegapił moment wymierania gatunku. Polska, choć jest krajem umiarkowanie tolerancyjnym, swoją niechęć przejawia zupełnie nie tam, gdzie można by się spodziewać. Na przykład w gabinecie ginekologicznym. Mam 23 lata i stwierdziłam, że najwyższy czas udać się na badanie kontrolne do ginekologa. Trochę późno, ale jakoś nigdy nie narzekałam na bóle w "tych" okolicach. Na szczęście mogłam sobie pozwolić na wizytę prywatną, która obniżyła stan mojego portfela, ale podniosła zapewne komfort psychiczny. Wiedziałam z opowieści, jak wyglądają wizyty w przychodniach państwowych, wolałam więc nie ryzykować. – Czy jest pani dziewicą? – zapytała ginekolog, patrząc w moją metrykę urodzenia. – Tak – odparłam nieśmiało i patrzyłam jak na twarzy pani doktor rośnie zdziwienie. – Wie pani... to będzie mi trudno panią zbadać. Ale postaram się być delikatna. – pokręciła trochę głową i zabrała się do badania. Po wizycie poczułam dziwny wstyd i to nawet nie dlatego, że trzeba było się do badania rozebrać, ale dlatego, że ginekolog zobaczyła we mnie mamuta, który przegapił moment wymierania gatunku. Moja znajoma, starsza o kilka lat ode mnie, też z gatunku mamutów, musiała tłumaczyć się przed ginekolog ze swojego dziewictwa. I w końcu, w przypływie złości, a może i lekkiego zażenowania sytuacją, powiedziała: "Czy pani uważa, że powinnam się przespać z pierwszym lepszym facetem, tylko po to, żeby mnie rozdziewiczył?" Lekarkę zatkało i już więcej nie poruszyła tego tematu. Inna koleżanka, moja rówieśniczka, też mamut, wybrała się na wizytę w ramach NFZ. Trafiła na pana ginekologa, który, gdy usłyszał, że jest dziewicą, całe badanie wykonał z ironicznym grymasem na twarzy. Bardzo obrażony, że czyjś wybór zachowania czystości uniemożliwia mu wykonanie badań. Mam świadomość, że na tym portalu nie zrobię większej furory takim tekstem, ale gdybym opublikowała go na portalu społecznościowym, zostałabym wyśmiana i zlinczowana. Choć sama nie upieram się przy kulcie dziewictwa, niestety trochę wbrew nauce Kościoła, to jednak próbuję uszanować i zrozumieć prywatne wybory. Ale sprawa współżycia to temat-rzeka, minimum na odrębny artykuł.
A jak zawiedzie, to dziecko będzie sobie rosnąć obok spirali, ja aborcji nie robię". "Kolejne podejście, tym razem lekarka, również dosyć starej daty, również z polecenia. Przyszłam z rozhulaną infekcją, cała obolała, badanie wykonała tak mocno, że się popłakałam i krwawiłam po fakcie. Dziewica Rozpoczęte przez ~Zagubiona , 10 cze 2022 ~Zagubiona Napisane 10 czerwca 2022 - 20:21 Cześć mam pytanie na początku małżeństwa z mężem rozmawialiśmy o ruznych fantazjach i wyznał ze bardzo by hciał kochać się z dziewicą no a że ożenił się że mną to. to marzenie zostanie w sweze marzeń a że minęło już 10 lat mamy już dziecko to postanowiłam jako prezent niespodziankę mu zafundować taki prezent z tą mini ruznica ze mam zamiar zrobić sobie waginoplastyke oraz hymenoplastyke c(zwezic pochwe oraz odtworzyć błonę dziewicza) przez to hociaz z mechanicznego punktu widzenia dam mu to o czym marzy zanim powiecie ze jestem gupia czy mnie zmieszacie z błotem to zastanuwcie się nad tym czy najlepszym prezentem na świecie nie jest spełnianie marzeń partnera partnerki no i co o tym wszystkim sądzicie Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 10 czerwca 2022 - 23:35 Czyli co ? Jak mąż powie że marzy mu się aby cię przeleciała cała drużyna koszykówki i on będzie sobie oglądał bo to go podnieca to też się zgodzisz ? Masz jakiś szacunek do siebie ? Bo z tego co czytam nie masz żadnego i potraktował cię jako szmatę do zerżnięcia .. Pisałaś że nigdy nie chciałaś sexu analnego , bo się brzydziłaś i itd a tutaj nagle przyszło zamówienie i już ma .. A teraz następna jego chora fantazja. Nie byłaś dziewicą i marzy mu się dziewica ? Może niech przejdzie na islam to wtedy w raju będą czekało 100 dziewic .. Dziewica po 10 lat pożycia i z dzieckiem ??? Rozumiem że kłamstwo , obłuda cię kręci ? Ja sądzę że zamiast operacji to czas iść razem do psychiatry , bo cos z wami naprawdę jest nie tak ... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Kpr Wiaderny ~Kpr Wiaderny Napisane 11 czerwca 2022 - 08:53 ~Facet46 napisał:Czyli co ? Jak mąż powie że marzy mu się aby cię przeleciała cała drużyna koszykówki i on będzie sobie oglądał bo to go podnieca to też się zgodzisz ? Masz jakiś szacunek do siebie ? Bo z tego co czytam nie masz żadnego i potraktował cię jako szmatę do zerżnięcia .. Pisałaś że nigdy nie chciałaś sexu analnego , bo się brzydziłaś i itd a tutaj nagle przyszło zamówienie i już ma .. A teraz następna jego chora fantazja. Nie byłaś dziewicą i marzy mu się dziewica ? Może niech przejdzie na islam to wtedy w raju będą czekało 100 dziewic .. Dziewica po 10 lat pożycia i z dzieckiem ??? Rozumiem że kłamstwo , obłuda cię kręci ? Ja sądzę że zamiast operacji to czas iść razem do psychiatry , bo cos z wami naprawdę jest nie tak ... Czepiasz się, laska chce sobie zrobić muszelkę niech sobie robi , chce odtworzyć błonę dziewicza niech odtwarza, mężuś na swój pokrętny sposób chciał ja ukarać za zdradę i ukarał za jej aprobatą, więc po co strzępić ryja:) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zagubiona ~Zagubiona Napisane 11 czerwca 2022 - 09:20 ~Facet46 napisał:Czyli co ? Jak mąż powie że marzy mu się aby cię przeleciała cała drużyna koszykówki i on będzie sobie oglądał bo to go podnieca to też się zgodzisz ? Masz jakiś szacunek do siebie ? Bo z tego co czytam nie masz żadnego i potraktował cię jako szmatę do zerżnięcia .. Pisałaś że nigdy nie chciałaś sexu analnego , bo się brzydziłaś i itd a tutaj nagle przyszło zamówienie i już ma .. A teraz następna jego chora fantazja. Nie byłaś dziewicą i marzy mu się dziewica ? Może niech przejdzie na islam to wtedy w raju będą czekało 100 dziewic .. Dziewica po 10 lat pożycia i z dzieckiem ??? Rozumiem że kłamstwo , obłuda cię kręci ? Ja sądzę że zamiast operacji to czas iść razem do psychiatry , bo cos z wami naprawdę jest nie tak ... nie wiem z kad tyle jadu w tobie to raz a dwa nie muwiłam mu jeszcze co mam zamiar zrobić bo to miała być niespodzianka coś czego z nim nie omawiałam gdyż mi o tym muwił 10 lat temu a co do kłamstwa i obłudy nie kumam do czego pijesz a ten temat odkupienia po zdradzie już jest za mną i nie żałuję tak samo muj mąż też nie będzie żałować dania mi szansy a co do drużyny koszykarskiej to powiem moja odpowiedź brzmiała by nie raz ze spełnianie marzeń partnera partnerki w granicach rozsądku to raz dwa szacunek do siebie mam oczywiście są zeczy takie jak by mi zaproponował które był by nie tyle co z zboczone co poprostu hore, (spanie z Psem sex na plantah 3kącik itp) to z miejsca bym poszła z nim do psychiatry a jak by nic nie dało to rozwud . A co do terapii idziemy jutro żeby lepiej się rozumieć no i 3 powturze sie nie wiem jakim czeba być potworem żeby zmuszać partnerkę do dzielenia się z innymi to już hyba by było sutenerstwo a to już karalne Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zagubiona ~Zagubiona Napisane 11 czerwca 2022 - 09:31 A co do sexu anal itp miał nie że ma i będzie mieć hoc to jest nie wykluczone że może na jego urodziny dam mu coś dam więcej z siebie nie koniecznie anal no ale to już inna para kaloszy hodzi mi oto że człowiek w związku jak i poza im jest konsumentem a to już samo w sobie jest złe relacje między ludzkie są zazwyczaj nastawione na branie lub gorzej jak nie dasz to spi.... I ja też taka byłam i to w najważniejszej relacji bo to świetna relacja małżeńska teraz jestem leprza żona bo zkumałam swoje błędy szanowny facet 46 życzę Ci partnera partnerki co będzie miała względem Ciebie tyle miłości zrozumienia poświęcenia i cierpliwości co ja do męża no i żebyś był bardziej doceniany niż możesz sobie wyobrazić ale nie przeceniany bo to rodzi pyhe tak czy owak dużo szczęścia w życiu życzę Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 11 czerwca 2022 - 10:20 ~Zagubiona napisał:.nie wiem z kad tyle jadu w tobie to raz a dwa nie muwiłam mu jeszcze co mam zamiar zrobić bo to miała być niespodzianka Jestem po prostu szczery i bezpośredni. Czasami to wada i zaleta , nienawidzę kłamstwa i obłudy i czasami mam wrażenie że duża część wypowiedzi tutaj to żarty i nudzące się dzieci i nastolatki a nie prawdziwe osoby. Nawet Ty nie wiem czy faktycznie jesteś tą osobą za którą się podajesz , bo ilość błędów ortograficznych poraża , tym bardziej że nawet obecne przeglądarki mają korektę błędów .. Twoje życie , twoja sprawa , według mnie niespodzianki powinny być zupełnie inne , ale to co robisz to twoja sprawa , jesteś dorosłą osobą i sama podejmujesz decyzje .. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zagubiona ~Zagubiona Napisane 11 czerwca 2022 - 14:09 ~Facet46 napisał:~Zagubiona napisał:.nie wiem z kad tyle jadu w tobie to raz a dwa nie muwiłam mu jeszcze co mam zamiar zrobić bo to miała być niespodzianka Jestem po prostu szczery i bezpośredni. Czasami to wada i zaleta , nienawidzę kłamstwa i obłudy i czasami mam wrażenie że duża część wypowiedzi tutaj to żarty i nudzące się dzieci i nastolatki a nie prawdziwe osoby. Nawet Ty nie wiem czy faktycznie jesteś tą osobą za którą się podajesz , bo ilość błędów ortograficznych poraża , tym bardziej że nawet obecne przeglądarki mają korektę błędów .. Twoje życie , twoja sprawa , według mnie niespodzianki powinny być zupełnie inne , ale to co robisz to twoja sprawa , jesteś dorosłą osobą i sama podejmujesz decyzje ... Rozumiem że robię błędy ort co prawda pisze z telefonu ale słownik t9 wyłączyłam bo czasem zmienia wyraz co niszczy sens wypowiedzi owszem mam zaawansowana dysleksje to fakt i to nie ze się hwale lub żale to poprostu fakt wiem że ciężko Ci uwierzyć w autentyczność mojej osoby z racji tego że wg Ciebie jestem ostro pokręcona jednakże ludzie są ruzni bo jak byśmy byli tacy sami to świat by był nie tylko smutny czy nudny oraz przewidywalny a co do troli w necie oraz dzieciarni no cuz wątpię żeby komuś hcialo się aż tyle rozpisywać to raz a dwa większość z nich nie podjęła by tematu bez przekleństw czy z wyzywaniu drugiego po to żeby jemu było lepiej to tylko moja opinia a co decyzji tak sama ja muszę podjąć a forum to miejsce gdzie inni się dzieła opinia poglądem niekiedy doświadczeniem ale tak jak wspomniałam wcześniej znajdą się i tacy co zmieszają druga osobę z błotem i nie mówię tu o tobie Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 11 czerwca 2022 - 15:00 ~Zagubiona napisał: dwa większość z nich nie podjęła by tematu bez przekleństw czy z wyzywaniu drugiego po to żeby jemu było lepiej to tylko moja opinia a co decyzji tak sama ja muszę podjąć a forum to miejsce gdzie inni się dzieła opinia poglądem niekiedy doświadczeniem ale tak jak wspomniałam wcześniej znajdą się i tacy co zmieszają druga osobę z błotem i nie mówię tu o tobie Oczywiście że to Twoja sprawa i co zrobisz to twoja sprawa i nikt nie będzie cię namawiał czy zniechęcał bo i po co ? Jesteśmy dorośli i sami decydujemy. Jednak sądzę że masz i miałaś wątpliwości inaczej byś tu nie pisała. Domyślam się czasami lepsza jest "kara" i "pokuta" niż rozpad małżeństwa , tyle że uważam że małżeństwo czy związek jest oparty na szczerości , szacunku i zaufaniu , więc nawet jak doszło do zdrady i druga strona potrafi i chce wybaczyć to ciągle te fundamenty powinny być zachowane i kontynuowane i bez żadnego poniżania ani karania drugiej strony. Jak jest zgoda na jakąś jednorazową karę , to ok , jesteście dorośli i sami decydujecie , ale powinna być jednorazowa i nie powinna ta "pokuta" trwać nonstop , a nie oszukujmy się te zrobienie z siebie "dziewicy" to następna "nagroda" dla męża. Dlatego pytałem się ile tych jeszcze "nagród" czy jak kto woli kar ? Ciekawy jestem co by powiedział twój mąż abyś mu powiedziała że ma iść na operację powiększenia penisa bo zawsze marzyłaś o facecie z dłuższym ;) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zagubiona ~Zagubiona Napisane 11 czerwca 2022 - 15:12 No widzisz kara była jedno razowa a z tą dziewicą to wspomniał o tym raz ibw dodatku 10 lat temu możliwe że o tym zapomniał z tym poprostu sama z siebie wyszłam i wbrew opinii nie będę jego męczenicą poprostu chce go czymś zaskoczyć i to jest coś co mi wpadło do głowy tyle i aż tyle Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zagubiona ~Zagubiona Napisane 11 czerwca 2022 - 15:57 No a z tym powiększaniem penisa to wyjdzie na to samo bo jak ja zrobię węzej to raz a dwa nie chce urazić jego męskości no a poza tym trochę leniem jestem i nie zabardzo mi się chce ćwiczyć mięśnie kegla a to da podobny efekt a to jest zdrowe bo to wzmacnia mięśnie a to zdrowe jest jednakże wiem że obkurczanie to wymuszona reakcja organizmu a to nie jest tak zdrowe jak ćwiczenia Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Etanola ~Etanola Napisane 11 czerwca 2022 - 22:41 No dobra ty mu dasz coś o czym marzy, a co on da tobie ? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Kpr Wiaderny ~Kpr Wiaderny Napisane 12 czerwca 2022 - 15:50 ~Etanola napisał:No dobra ty mu dasz coś o czym marzy, a co on da tobie ? Dlaczego zawsze musi być coś za coś? On o tym marzy, nie prosił o to, to autorka chce to zrobić dla niego :) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Etanola ~Etanola Napisane 12 czerwca 2022 - 15:52 Dlatego, że tak jest świat skonstruowany od zarania dziejów Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zagubiona ~Zagubiona Napisane 13 czerwca 2022 - 11:16 Dokładnie wiaderny w życiu nie zawsze musi być coś za coś czasem altruizm też jest fajny bo małżeństwo to nie handel a co on mi nie wiem wiem że będzie to coś fajnego bo zawsze się stara Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zagubiona ~Zagubiona Napisane 13 czerwca 2022 - 15:07 Etanola pytanie do cb jest proste uwzględniając wszystko co napisałam czy ty bys się zdecydowała na taką zecz Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Etanola ~Etanola Napisane 13 czerwca 2022 - 19:37 krótka odpowiedź - nie Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 13 czerwca 2022 - 21:13 ~Zagubiona napisał:Dokładnie wiaderny w życiu nie zawsze musi być coś za coś czasem altruizm też jest fajny bo małżeństwo to nie handel a co on mi nie wiem wiem że będzie to coś fajnego bo zawsze się stara Myślę że sama się oszukujesz .. Myślę że jakby nie było zdrady albo o niej byś nie powiedziała mężowi to nie było by brutalnego sexu analnego którego nie chciałaś , tak samo by nie bylo pomysłu o zrobieniu się dziewicą. To wszystko co robisz to "nagrody" dla męża że wybaczył i nic więcej ... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zagubiona ~Zagubiona Napisane 13 czerwca 2022 - 22:16 ~Facet46 napisał:~Zagubiona napisał:Dokładnie wiaderny w życiu nie zawsze musi być coś za coś czasem altruizm też jest fajny bo małżeństwo to nie handel a co on mi nie wiem wiem że będzie to coś fajnego bo zawsze się stara Myślę że sama się oszukujesz .. Myślę że jakby nie było zdrady albo o niej byś nie powiedziała mężowi to nie było by brutalnego sexu analnego którego nie chciałaś , tak samo by nie bylo pomysłu o zrobieniu się dziewicą. To wszystko co robisz to "nagrody" dla męża że wybaczył i nic więcej ... akurat ten pomysł. Miałam długo wcześniej więc pudło aczkolwiek motyw zdrady pomugł mi się otworzyć na takie forum jak to bo wcześniej nie czułam takowej po żeby z kimś totalnie obcym pogadać w sposób pełni anonimowy Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~solasi ~solasi Napisane 14 czerwca 2022 - 12:07 ~Zagubiona napisał: akurat ten pomysł. Miałam długo wcześniej więc pudło aczkolwiek motyw zdrady pomugł mi się otworzyć na takie forum jak to bo wcześniej nie czułam takowej po żeby z kimś totalnie obcym pogadać w sposób pełni anonimowy Twój honor i zacność Twych czynów wręcz mnie poraża:-). Nadmienię więc, bo możesz tego nie wiedzieć, że dziewicą jest osoba, która nie miała kontaktów sexualnych. Radzę wiec się przyjrzeć swojej historii łóżkowej, bo obawiam się, że żadna błona tego nie zmieni:-). Może więc rozejrzyj się za jakąś prawdziwą dziewicą, a nie "przebieraną":-) Mężczyznom miło współżyć z kobietami właśnie dlatego, że nikt tych kobiet wcześniej nie dotykał i nie wprowadzał w świat erotyki. Rozważania, które tu prowadzisz świadczą dla mnie o Twoim zagubieniu (ładny nick:-), no ewentualnie o wieku jeszcze dość niepełnoletnim:-). Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zagubiona ~Zagubiona Napisane 14 czerwca 2022 - 15:02 ~Facet46 napisał:~Zagubiona napisał:.nie wiem z kad tyle jadu w tobie to raz a dwa nie muwiłam mu jeszcze co mam zamiar zrobić bo to miała być niespodzianka Jestem po prostu szczery i bezpośredni. Czasami to wada i zaleta , nienawidzę kłamstwa i obłudy i czasami mam wrażenie że duża część wypowiedzi tutaj to żarty i nudzące się dzieci i nastolatki a nie prawdziwe osoby. Nawet Ty nie wiem czy faktycznie jesteś tą osobą za którą się podajesz , bo ilość błędów ortograficznych poraża , tym bardziej że nawet obecne przeglądarki mają korektę błędów .. Twoje życie , twoja sprawa , według mnie niespodzianki powinny być zupełnie inne , ale to co robisz to twoja sprawa , jesteś dorosłą osobą i sama podejmujesz decyzje .. poniekąd masz rację z tym wprowadzaniem w świat erotyku itp niemniej jednak myślę że takie coś może być tego namiastką jego marzenia wspomnianego uwaga dziwne poruwnanie jak namiastką umowy o pracę umawa na zlecenie. Taka wersja demo Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie » odpowiedz » do góry Zasada jest więc prosta. Wraz z zawarciem małżeństwa, nabyłeś szereg obowiązków. Jednym z nich jest obowiązek wspólnego pożycia – także fizycznego. Zobacz także: Pozew o rozwód – wskazówki i wzory. Brak seksu z przyczyn niezależnych od współmałżonka a pozew rozwodowy z orzeczeniem o winie Witamy! Błona dziewicza jest cienkim fałdem błony śluzowej u wejścia do pochwy. Sama defloracja zazwyczaj jest procesem zmiennym osobniczo. To od grubości i wielkości błony dziewiczej zależy to czy defloracji będzie towarzyszył ból i krwawienie. Doznania partnera w przypadku seksu z partnerką dziewicą mogą być odmienne niż podczas stosunku z doświadczoną partnerką. Wiąże się to głównie z wielkością światła pochwy i większą łatwością penetracji. Oczywiście duże znaczenie ma doświadczenie seksualne partnera, jeśli jest znaczne to prawdopodobnie może on domyślać się, że jego partnerka nie jest dziewicą. Redakcja
Wspomniał o pieniądzach. Ksiądz nagrał taniec z dziewicą konsekrowaną. ‘A więc to tu znajduje się koniec internetu’. Ksiądz Rafał Główczyński, znany w mediach społecznościowych jako “Ksiądz z Osiedla” opublikował niedawno nagranie, które wzbudziło spore zainteresowanie. Widzimy na nim, jak kapłan tańczy wraz z
21 listopada 2012, 12:57Związki i seksZwiązki i seks21 listopada 2012, 11:32Aktualizacja: 21 listopada 2012, 12:57Paweł nie może w pełni realizować się w związku, bo cały czas przeszkadza mu fakt, że kiedy zaczął współżyć ze swoją dziewczyną ona nie była już dziewicą, choć on był prawiczkiem. Czy jego problem jest problemem dla seksuologa, czy może raczej dla psychologa? W studiu Dzień Dobry TVN gościliśmy seksuologa dr. Andrzeja Redakcja Dzień Dobry TVNŹródło: Dzień Dobry TVNArtykuł sponsorowanyPozostałe wiadomościProfilaktyka zdrowiaCzy można jeść lody na śniadanie? Badacze nie mają wątpliwości Dzieci, ale i dorośli, uwielbiają lody. Choć trudno je uznać za zdrowe jedzenie, to zdaniem badaczy z Japonii spożywanie ich - zwłaszcza na śniadanie - może nieść za sobą pewne korzyści. Specjaliści są zdania, że miseczka tego przysmaku podana na pierwszy posiłek w ciągu dnia ma korzystny wpływ na pracę mózgu i procesy myślowe. Jak to możliwe?Ślub i weseleFiskus może przyjrzeć się weselnym kopertom. Nowożeńcom grozi wysoka karaPieniądze w kopercie na stałe wpisały się w polską tradycję. Ten najpopularniejszy podarunek ślubny cieszy zarówno państwa młodych, jak i gości, którzy nie muszą głowić się nad prezentem. Jednak obdarowani nie zawsze zdają sobie sprawę, że upominki ślubne podlegają opodatkowaniu. Kiedy należy je zgłosić do urzędu skarbowego? Ile ma się na to czasu? Na te pytania odpowiedziała adwokat Eliza Kuna. NewsyZnalazł dziecko w koszu na śmieci, teraz stara się o adopcję. "Kocham go tak, jakby był moim synem"22-letni Jimmy Amisial znalazł w koszu na śmieci czteromiesięcznego chłopca. Dziecko było nagie, a na ciele miało liczne ślady po ukąszeniu mrówek. Młody mężczyzna zabrał porzucone niemowlę do domu i, mimo problemów finansowych, wychowywał je przez niemal pięć lat. Teraz zbiera pieniądze na legalną i seks86 proc. samotnych osób chciałoby przeżyć letnią miłość. Czy taki związek ma szanse na przetrwanie?W sezonie wakacyjnym częściej wychodzimy na randki i szukamy kontaktu z drugą osobą, a sprzyjająca aura sprawia, że single i singielki znacznie łatwiej się zakochują. Dlaczego? Zdradzamy powody oraz rokowania. Czy letni romans może przerodzić się w długotrwałą relację?Gorące tematyPrzerwy w dostawie prądu w Warszawie. Czy czeka nas blackout?Pogłębiający się kryzys energetyczny sprawia, że coraz częściej mowa o zaciskaniu pasa, nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Niedobory energii mogą odbić się na pracy wielu miejsc. Czy Warszawę czeka blackout i przerwy w dostawie prądu?GwiazdySylwia Bomba potwierdziła informację o śmierci byłego partnera. "Odszedł od nas tata Antosi"Nie żyje Jacek Ochman, były partner Sylwii Bomby i ojciec jej dziecka. Gwiazda programu "Gogglebox. Przed telewizorem" potwierdziła tę informację za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wydała krótkie oświadczenie i pożegnała zmarłego. GwiazdyRadosław Majdan wychowuje dzieci Jacka Rozenka. Aktor powiedział, co o tym myśliJacek Rozenek w najnowszym wywiadzie zdobył się na szczere wyznanie i powiedział, co sądzi na temat ojczyma swoich dzieci. Radosław Majdan, obecny mąż Małgorzaty Rozenek, bierze czynny udział w wychowywaniu dwóch synów aktora: Stanisława i Tadeusza. Jak jego starania ocenia ojciec chłopców?NewsyNie żyje syn Magdaleny Stępień i Jakuba Rzeźniczaka. "Czujemy niewyobrażalny ból"Zmarł Oliwier, syn Magdaleny Stępień i Jakuba Rzeźniczaka. Chłopiec miał niewiele ponad rok. O jego śmierci poinformowali za pośrednictwem Instagrama pogrążeni w żałobie rodzice. - Czujemy niewyobrażalny ból, ale i ogromną wdzięczność za każdy dzień jego życia - czytamy. Jak smakują Włochy?Włoski styl życia, który pokochał cały świat. Na czym polega "La Dolce Vita"? „Słodkiego miłego życia” – wyśpiewane przez zespół Kombi życzenia to, wydawać by się mogło, dla wielu niespełnione marzenie. Tymczasem w słonecznej Italii „la dolce vita” to wręcz filozofia życia, którą z czasem pokochał cały świat. Jak czerpać z włoskiego stylu bycia tak, aby rzeczywistość stała się bardziej kolorowa?ParentingŚmierć noworodka to rozpacz rodziców i bezradność lekarzy. "Dajemy prześcieradełko z zapachem maluszka"Wyczekiwane od tygodni, przychodzą na świat za wcześnie i zanim zdążą się na nim na dobre zadomowić, to ich rodzice nierzadko muszą się z nimi pożegnać. Wcześniaki. I choć na świecie były tylko przez chwilę, to zostawiają po sobie olbrzymią pustkę, smutek, ale też nadzieję. W kolejnej odsłonie cyklu autorskiego cyklu „Pożegnania” Adam Barabasz rozmawia z Oliwią Mańkowską, położną na oddziale uśmiechu odmieniła Jolantę. "Przez całe życie nie nauczyłam się śmiać"Jolanta Nowacka-Duraj postanowiła odmienić swoje życie. Nie chciała już dłużej odczuwać dyskomfortu podczas spotkań ze znajomymi, kiedy wstydziła się przy nich jeść i śmiać. Dlatego wzięła udział w "Metamorfozie Uśmiechu". Kobiecie pomogli specjaliści z Malo Clinic. Jak sobie poradzili? Efekty są niezwykłe. NewsyLinia lotnicza rozdzieliła rodzinę. 13-miesięczne dziecko miało podróżować innym samolotem niż rodzicePara Australijczyków musiała zmierzyć się z nietypową sytuacją podczas podróży do Europy. Kryzys w branży lotniczej sprawił, że wiele połączeń zniknęło z siatki. Podobnie stało się z lotem podróżników z antypodów. Ich rejs został odwołany, a rodzicom 13-miesięcznego dziecka zaproponowano absurdalne rozwiązanie. PoradyJak wybrać hotel na wakacje z dziećmi? Oto porady ekspertki Jesteśmy w szczycie sezonu urlopowego. Dla tysięcy rodziców oznacza to wybór odpowiedniego hotelu, który zapewni rozrywkę zarówno dorosłym, jak i najmłodszym. Na co zwrócić uwagę podczas szukania odpowiedniego miejsca na wypoczynek? Na to pytanie oraz nurtujące kwestie widzów odpowiedziała w Dzień Dobry Wakacje Joanna Preisner, właścicielka hotelu dla Minge walczy z alergią. Pokazała obolałą twarz. "Pęka mi skóra, schodzi płatami"Ewa Minge mówi wprost o swoich problemach zdrowotnych. Projektantka mody tym razem mierzy się z dokuczliwą alergią, której leczenie związane jest z bolesnymi skutkami ubocznymi. Gwiazda pokazała, jak wygląda jej twarz. - Nie jest to powód do wstydu - uświadamia. ParentingMatki utraconych dzieci przechodzą traumę w szpitalu. "To była dla mnie istna tortura. Mój stan był krytyczny"Codziennie na świecie umiera ok. 7 tys. noworodków. Jedną z najczęstszych przyczyn są komplikacje związane z przedwczesnymi porodami. Około jednej trzeciej zgonów ma miejsce w pierwszym dniu życia. 24 godziny to bardzo niewiele, by pomieścić fizyczny ból, rozpacz i poczucie się przy grilluPrzekąski z grilla w zdrowej odsłonie. Zdradzamy proste i szybkie przepisy na zaskakujące daniaDrodzy fani grilla i fast foodów! Specjalnie dla was przygotowaliśmy połączenie, obok którego nie da się przejść obojętnie. Nasza specjalistka Martyna Chomacka wyczarowała w kuchni hot-dogi z rusztu oraz żytnią pajdę z Kiełbasą Łysecką od JBB Bałdyga. Czujecie się zaciekawieni? PoradyByła pracownica hotelu ostrzega gości. "Nigdy nie używajcie szklanek w pokojach"Janessa Richard zamieszcza na TikToku nagrania, w których ujawnia kulisy działań personelu hotelowego. W ten sposób przestrzega gości przed tym, czego lepiej nie robić w pokojach, nawet tych względnie czystych. - Też pracowałam w hotelu i mogę to wszystko potwierdzić - przyznała jedna z internautek. PolskaWyjątkowy spacer po Zoo w Borysewie. "Tutaj życie niektórych zwierząt zaczyna się w nocy"Zwiedzanie ogrodu zoologicznego to nie lada atrakcja dla osób w każdym wieku. Wiele zwierząt budzi podziw nie tylko samym wyglądem, ale także swoim zachowaniem i zwyczajami. W Dzień Dobry Wakacje przekonał się o tym Bartek Jędrzejak. Jakie atrakcje czekały na reportera w Zoo w Borysewie? Styl życiaCoca-Cola od 50 lat w Polsce. Jak zaczęła się jej historia? "Zawsze łączyła ludzi" Coca-Cola pojawiła się w Polsce w 1972 roku. Już od pierwszych godzin stała się towarem, który chciał mieć każdy. Przez lata marka umacniała swoją pozycję przez uczestnictwo w wydarzeniach muzycznych czy sportowych. Dziś towarzyszy także podczas celebracji ważnych dla nas chwil. Związki i seksJak zachowują się randkowi desperaci? "W tych sytuacjach powinna nam się zapalić czerwona lampka" Po pierwszym spotkaniu opowiada o wspólnych planach na przyszłość i założeniu rodziny. Dzwoni kilkanaście razy dziennie, co chwilę wysyła kolejne wiadomości. Randkowy desperat tak bardzo chce znaleźć drugą połówkę, że zamiast zaimponować swojej sympatii, odstrasza ją. Swatka Anna Guzior-Rutyna wskazuje, jakie zachowania nowo poznanej osoby powinny być sygnałem, że lepiej szybko zakończyć tę kulinarnePyszne desery z dodatkiem najlepszych lodów - przepisy Grzegorza ZawieruchyLody są świetnym deserem nie tylko same w sobie, ale również w połączeniu z innymi pysznymi produktami. Bardzo ważne jest, aby były jak najlepszej jakości. Właśnie po takie sięgnął Grzegorz Zawierucha, przygotowując w kuchni Dzień Dobry TVN mini bezowe torciki z lodami i truskawkami, jagodowe bułeczki z kruszonką i lodami oraz tartę lodową z dodatkami. Sprawdź przepisy. Gorące tematyOszukali przeznaczenie i uniknęli śmierci. Co ich uratowało? Moneta, telefon lub los. "To był cud"Od śmierci dzieliły ich zaledwie sekundy lub centymetry. Gdyby nie łut szczęścia, przeczucie lub podjęte w przypływie emocji i na podstawie impulsu decyzje, dziś nie byłoby ich już na tym świecie. Możliwe, że to sprawka przypadku, ale aż trudno uwierzyć, że żadne siły nadprzyrodzone nie maczały w tym palców. Okazuje się, że uratować człowieka może zwykła moneta lub nieaktywny telefon. Profilaktyka zdrowiaJak słońce szkodzi oczom? "Promieniowanie UV może doprowadzić do rozwoju nowotworów"W czasie wakacji przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych powinniśmy chronić nie tylko skórę, ale również oczy. Jak bardzo słońce jest dla nich niebezpieczne? Czy to dla nich jedyne zagrożenie? Rozmawialiśmy na ten temat z Sylwią Kijewską, optometrystką. GwiazdyAnita ze ŚOPW pokazała nam pokoje dzieci: "Kiedy Bianka tu weszła, to zaświeciły jej się oczka"Anita i Adrian to jedna z par, która powiedziała sobie "tak" w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia". Małżeństwo przetrwało program i od czterech lat tworzy szczęśliwy związek. Para niedawno przeprowadziła się do Krakowa. Jak się urządziła? Ich mieszkanie odwiedziła dziennikarka serwisu Dzień Dobry TVN, Karolina Agnieszki Kaczorowskiej-Peli wywołały burzliwą dyskusję. Fanka: "Ostatnie zdanie jest poniżej pasa"Agnieszka Kaczorowska-Pela opublikowała w mediach społecznościowych selfie z mężem. Fotografii towarzyszy opis, w którym tancerka definiuje szczęście. Jedno zdanie wywołało poruszenie w sieci. - Powiedz matce, która urodziła martwe dziecko albo rodzicom, których dziecko umiera na raka, albo uchodźcom wojennym, że szczęście to wybór - skomentowała tematyZakonnice znalazły dziewczynkę w oknie życia. "Miała zapiętą pępowinę. Nie płakała". Co stanie się z dzieckiem?W szczecińskim oknie życia siostry ze Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża znalazły noworodka. Dziewczynka była owinięta w pieluszkę. Zakonnice w oczekiwaniu na przyjazd pogotowia zdążyły ją ochrzcić i nadały jej imię Maria. Co dalej stanie się z maluchem? Jakie są procedury?NewsyCzy w Polsce zabraknie cukru? Ekspert nie ma wątpliwości Od kilkunastu dni Polacy masowo wykopują cukier. Zainteresowanie jest tak duże, że niektóre sklepy zaczęły wprowadzać limity i pojedynczy klient może kupić np. nie więcej niż 10 kilogramów tego produktu. Czy robienie zapasów naprawdę ma sens? Co na ten temat mówią eksperci?Ślub i weselePoślubiła samą siebie, a teraz się tłumaczy. "Nikogo nie skrzywdziłam". Czym jest sologamia?Wiele mówi się dziś o miłości do samego siebie i akceptacji własnego "ja". Kshama Bindu wzięła sobie te słowa do serca tak mocno, że postanowiła przypieczętować sologamię ślubną przysięgą. Ceremonia wzbudziła kontrowersje, a 24-letnia panna młoda tłumaczy, dlaczego podjęła taką i seksPoszła na randkę z chłopakiem z Tindera i zaczęła rodzić. "Pielęgniarki myślały, że to ojciec dziecka"Niezwykłe historie miłosne nie są jedynie wytworem ludzkiej wyobraźni. Zdarzają się naprawdę i to w najmniej oczekiwanym momencie. Owiane złą sławą aplikacje randkowe okazują się być miejscem, w którym można spotkać wartościowego partnera, kandydata na męża oraz wspaniałego ojca. Doświadczyła tego Alyssa Jane, która poznała Maxa, gdy była w 6. miesiącu ciąży. Mężczyzna był obecny przy porodzie jej syna. - To gotowy scenariusz na film - doceniają internauci. Styl życiaPraca seksualna w Polsce. Te kobiety wybrały ją z pełną świadomością. "Klienci spełniają ze mną fantazje" W jednym z odcinków programu "Kobiecy Punkt Widzenia" w TVN24 GO Małgorzata Mielcarek rozmawiała z kobietami wykonującymi pracę seksualną w Polsce. Z czym muszą mierzyć się na co dzień? Na czym polegają ich usługi? O swojej pracy i o ciemnych stronach seksbiznesu opowiedziały eksortki, domina i aktorka porno. NewsyWisła wysycha - zbliżamy się do rekordowo niskiego poziomu wodyWisła wysycha - z jej dna wynurzają się kamienie i wysepki, a w wielu miejscach można zobaczyć jej piaszczyste dno. Niewiele brakuje do pobicia rekordu najniższego poziomu wody w największej polskiej rzece. Wędkarze informują o śniętych rybach, a część promów zawiesiła kursowanie. Związki i seks"Ma wzwód, gdy tylko uronię łzę". Seksuolog wyjaśnia, czym jest dakryfiliaPodniecenie może zostać wywołane przez wiele nieoczywistych czynników. Jednym z nich jest płacz partnera. Czy taka reakcja na łzy jest zaburzeniem, a może normalnym, aczkolwiek mało znanym zjawiskiem? Seksuolog Andrzej Gryżewski w rozmowie z rozwiewa wszelkie wątpliwości. GwiazdyKatarzyna Pakosińska pokazała pasierba. "Kończy dziś 20 lat"Katarzyna Pakosińska to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek kabaretowych. Gwiazda bardzo chętnie korzysta z mediów społecznościowych, pozwalając fanom obserwować skrawki jej prywatnego życia. Niedawno na swoim Instagramie opublikowała niezwykłe zdjęcie. Pozują do niego ważni dla artystki mężczyźni - mąż i pasierb. Profilaktyka zdrowiaPogryzienie przez pluskwy to więcej niż problem dermatologiczny. "U niektórych pojawiają się urojenia"Pluskwy to niewielkie owady, które bardzo często można spotkać w domach. Choć ich ugryzienia nie są groźne dla zdrowia, to potrafią mocno uprzykrzyć życie. Jak rozpoznać, że mamy pluskwy? Jak złagodzić obawy pogryzienia? Na ten temat rozmawialiśmy z lek. Anną Bachledą-Curuś, dermatologiem, specjalistą medycyny estetycznej. ZdrowiePrzyjrzyj się swoim majtkom. Niektóre modele mogą wywołać ból i infekcje intymneMajtki to ważny element garderoby, ale nieodpowiednio dobrane mogą wywołać ból i przyczynić się do występowania infekcji intymnych. Warto więc roztropnie podchodzić do kupna bielizny. Sprawdź, jakie modele najlepiej wybierać. GwiazdyWażne zmiany w życiu Łukasza ze "ŚOPW". "Chciałbym podzielić się dobrymi wiadomościami"Łukasz Kuchta z 4. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" poinformował fanów o przełomowym momencie w jego życiu. Zażegnał spór ze swoją byłą żoną Oliwią Ciesiółką o opiekę nad dzieckiem i znów ma regularny kontakt z synem. Jak wyglądają ich relacje?ParentingKontrowersyjne wyzwanie w sieci. Rodzice sprawdzają, czy dziecko stanęłoby w ich obronieWięź łącząca rodziców z dziećmi jest szczególna. Zdecydowana większość matek i ojców zrobiłaby dla swoich pociech wszystko. Użytkownicy TikToka doszli do wniosku, że godna podziwu chęć wspierania bliskiej osoby powinna być obustronna, dlatego wymyślili osobliwe wyzwanie. Biorące w nim udział maluchy muszą zdecydować, czy są gotowe stanąć w obronie opiekunów. Jakie wnioski pozwala wysnuć taki eksperyment?Profilaktyka zdrowiaPałeczka ropy błękitnej może nam popsuć nie tylko wakacje. Co zrobić, aby uniknąć zakażenia? Pałeczka ropy błękitnej to patogen, który często pojawia się w wodzie. Jej wykrycie często kończy się zamknięciem kąpieliska czy basenu. Niekiedy można ją złapać w czasie pobytu w szpitalu. Warto więc zachować środki ostrożności. Jak się przed nią chronić? Dla kogo patogen może być szczególnie niebezpieczny? Zapytaliśmy o to dermatologa Annę Bachledę-Curuś. GwiazdyMaffashion wrzuciła zdjęcie w bikini. Odpowiedziała, dlaczego tak mocno schudłaMaffashion nie ma ostatnio najłatwiejszego czasu. Blogerka modowa jakiś czas temu rozstała się z Sebastianem Fabijańskim, a w sieci ciągle pojawiają się nowe spekulacje na temat życia prywatnego dawnej pary. Julia Kuczyńska nie ukrywa, że w ostatnim czasie gubi kilogramy przez to, co się u niej dzieje. GwiazdySandra Kubicka zachwyca wakacyjnym zdjęciem z mamą i babcią. "Takie geny to skarb"Sandra Kubicka przebywa na rodzinnych wakacjach w Turcji. Celebrytka wypoczywa w 5-gwiazdkowym hotelu wraz z mamą, babcią oraz partnerem i relacjonuje na Instagramie niemal każdą chwilę urlopu. Internauci zauważyli jej niezwykłe podobieństwo do bliskich. - Takie geny to skarb - czytamy w komentarzach. Gorące tematyU dwuletniego Jerzyka wykryto groźnego guza mózgu. Rodzice proszą o pomoc. "Boimy się"Jerzyk ma zaledwie lata, a już toczy trudną walkę z chorobą nowotworową. U chłopca lekarze stwierdzili dysplazję i padaczkę, a z czasem wykryli glejaka mózgu. Diagnoza niesie za sobą konieczność wykonania kosztownej operacji w niemieckiej klinice. Trwa zbiórka pieniędzy na ten cel. Zobacz, jak możesz Sokołowska pokazała zdjęcie dziecka. "Szczęście"Katarzyna Sokołowska powitała na świecie swoje pierwsze dziecko. Radosną nowinę jurorka "Top Model" przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych, gdzie zdradziła płeć maleństwa. Pod opublikowanym zdjęciem posypały się liczne gratulacje. NewsyZabiła córkę, ale nie pójdzie do więzienia. Sędzia: "Wyrok dzieciobójstwa wzbudza współczucie"10-tygodniowa dziewczynka zmarła na skutek obrażeń po ataku, którego dokonała jej 25-latka matka. Kobieta potrząsała dzieckiem tak mocno, że niemowlę doznało 18 złamań żeber, podwójnego złamania nogi oraz przemieszczenia mózgu. Ławnicy uznali ją za winną dzieciobójstwa, ale oskarżona nie trafi za kratki. Powodem jest depresja poporodowa. GwiazdyDorota Wellman o alkoholizmie Polek. "Porażające dane"Szacuje się, że w Polsce może być nawet 1,5 miliona kobiet uzależnionych od alkoholu. Dorota Wellman w swoim najnowszym felietonie przyjrzała się temu problemowi. - Kobiety piją. Coraz więcej - podkreśliła prowadząca Dzień Dobry TVN. GwiazdyMonika Mrozowska pozuje topless w słonecznej Hiszpanii. "Zjawa, ale jaka piękna"Monika Mrozowska opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie, do którego zapozowała topless pokryta błotem. Fani docenili naturalność aktorki. - Uwielbiam panią, tak trzymać - napisała jedna z internautek. Gorące tematyNic nie widzi, ale musi zajmować się matką po udarze. "Jestem zdana na łaskę obcych"Katarzyna Rolnik jest osobą niewidomą, a od niemal dwóch lat musi opiekować się mamą, która przeszła udar. Gdyby nie pomoc kilku osób, nie dałaby sobie sama rady. Dlaczego urzędnicy nie zapewnili niepełnosprawnym kobietom całodobowej pomocy? Sprawie przyjrzeli się reporterzy programu Uwaga! życiaJak pachniały perfumy sprzed 3200 lat? Naukowcy odtworzyli starożytny zapachPierwszą znaną z imienia kobietą, która zajmowała się wytwarzaniem perfum była Tapputi z Mezopotamii. Żyła około 3200 lat temu, a jej formułę niedawno odtworzyli naukowcy. Jak pachniały perfumy sprzed tysięcy lat?GwiazdyRoksana Węgiel błyszczy w bikini. Fani nie kryją zachwytu. "Jesteś idealna" Roksana Węgiel jest jedną z najpopularniejszych artystek wśród młodej publiczności. Piosenkarka jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się z fanami swoją codziennością. W najnowszym poście na Instagramie 17-letnia gwiazda udostępniła zdjęcie z wakacji nad polskim morzem. Kolorowe bikini eksponuje nienaganną sylwetkę wokalistki. GwiazdyDzień komediowy na Top of the top Sopot Festival. Wystąpią Pakosińska, Kryszak, MotykaW czwartym dniu Top of the Top Sopot Festival wystąpią na scenie artyści związani z kabaretem. Na scenie Opery Leśnej zobaczymy Katarzynę Pakosińską, Jerzego Kryszaka oraz Roberta Motykę. W programie Dzień Dobry Wakacje dali próbkę swoich możliwości i opowiedzieli o wakacjach nad Radwańska świętuje drewnianą rocznicę ślubu. Pokazała zdjęcie męża Agnieszka Radwańska i Dawid Celt obchodzą kolejną rocznicę ślubu. Z tej okazji tenisistka opublikowała w sieci zdjęcie, na którym czule obejmuje męża. Ile lat minęło odkąd para powiedziała sobie sakramentalne "tak"?GwiazdyTo nasz kraj uratował życie księżnej Yorku. "Jestem bardzo dumna z mojej przyjaźni z Polakami"Księżna Yorku odwiedziła Polskę kolejny raz. Sara Ferguson znana jest ze swojej działalności charytatywnej. Tym razem postanowiła wesprzeć placówkę opiekującą się niewidomymi uczniami z Charkowskiej Akademii Muzycznej. GwiazdyAleksandra Hamkało opowiedziała o leczeniu depresji. "Nigdy nie wstydziłam się mojej choroby"Aleksandra Hamkało poruszyła w sieci temat depresji i towarzyszącej jej nerwicy lękowej. Aktorka opowiedziała o własnych doświadczeniach i zapewniła fanów, że choroba nie jest powodem do wstydu. - Mówienie o niej z otwartością jest ważne - podkreśliła "Down the Road" się zaręczyli. "Bardzo kocham moją narzeczoną"Daria i Przemek poznali się na planie 3. edycji "Down the Road. Zespół w trasie". Uczestnicy szybko się zaprzyjaźnili, a z czasem połączyło ich głębsze uczucie i zostali parą. Teraz ogłosili, że się zaręczyli. Zakochani pochwalili się też romantycznymi fotografiami. Ślub i weseleJej dom zniszczyły rosyjskie rakiety. W jego ruinach zorganizowała sesję ślubną Daria Steniukova przygotowywała się do ślubu, gdy rosyjskie rakiety uderzyły w jej rodzinny dom w ukraińskiej Winnicy. W czasie nalotu w mieście zginęły 24 osoby. Ceremonia odbyła się normalnie i towarzyszyła jej niezwykła sesja zdjęciowa, której efekty obiegły cały świat. ZdrowiePiszczą, drżą, ruszają kończynami. Jak "zachowują się" zmarli? Patolog wyjaśniaLudzkie ciało potrafi zaskakiwać nawet po śmierci. Wszystkie mechanizmy w nim zachodzące, choć zdefiniowane i wytłumaczone przez naukowców badających zmarłych, mogą wywołać dreszcze na skórze żywych. Dziwne odgłosy i ruchy usłyszane oraz zaobserwowane w kostnicach byłyby idealnym motywem przerażającego horroru. Kiedy narządy gniją powoli, a kiedy szybko? Czy rzeczywiście można wytworzyć z ciała prawdziwe mydło? Patolog rozwiewa akcje#DzieńDobrywPolsce. Potrzebujesz interwencji Dzień Dobry TVN? Napisz do nasRedakcja Dzień Dobry TVN chce być bliżej Was, dlatego z radością przedstawiamy naszą nową inicjatywę - #DzieńDobrywPolsce. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami akcji.
🪴 Dobrowolne wsparcie podcastu:https://tipply.pl/u/zakazaneuwodzeniehttps://zakazaneuwodzenie.pl/produkt/napiwki/📻 Najnowsze odcinki możesz słuchać jeszcze Mam 17 lat i niedawno zaczęłam współżyć z chłopakiem. Zrobiliśmy to dopiero kilka razy i on jest moim pierwszym partnerem. Bałam się tego, bo słyszałam o tym, że na początku boli, pojawia się krew i w ogóle horror. No, ale spróbowaliśmy i nic się nie stało. On nawet chyba podejrzewa, że nie byłam już dziewicą. A byłam na pewno, bo kiedy miałam to robić? W podstawówce? Na szczęście nic nie powiedział, więc problem z głowy. Tak jakby, bo ciekawi mnie co innego. Zastanawiam się, czy my to jakoś źle robimy, czy o co chodzi... Dlaczego za pierwszym razem nic mnie nie bolało, ani nie krwawiłam? Czy ja nie mam błony dziewiczej? A może nie udało mu się przez tych kilka razy jej przebić? Ja naprawdę tego nie rozumiem i się tak zastanawiam – może ja dalej jestem czysta? Nie wiem jak to możliwe, ale nic więcej mi nie przychodzi do głowy. Może nawet to jest możliwe, że za pierwszym razem był za delikatny i nie naruszył błony. Ale kilka kolejnych razy to samo? Nie pojawiła się nawet kropelka krwi i nie czułam dosłownie żadnego oporu. Nie wydaje mi się, żebym mogła się urodzić bez błony. Kiedyś na pewno tam była. Pewnie to głupie pytanie w tym momencie, ale czy jest możliwe, żebym ja cały czas była dziewicą? Nie żeby mi na tym jakoś zależało, ale jestem po prostu ciekawa. Czy takie rzeczy się zdarzają? Przysięgam, że z nikim wcześniej nie byłam! Anastazja
О уዴθճቤհоЖխρነш θнևбрըտυч шበш
ዜጵешιψо чονент уզуηоዧяչаКреዒоሹуσէ ጯሻв ա
Δεσуκωሂοփ илαкрሐкοշ δоψЩαс ջ
Изሙшаዟ мοйижув ктևፀቱа ущուпիψ
ስևк ፗадօጳը ጭኼбаվиκሪсвոкե ሜтаниዲθшу
.